Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marlena Marlu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marlena Marlu. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 grudnia 2020

O. M. G. [COLLEEN HOOVER – „CONFESS”]

Autor: Colleen Hoover

Przekład: Matylda Biernacka

Tytuł: Confess

Tytuł oryg.: Confess

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Wydawnictwo: Otwarte

Liczba stron: 304


Znajdź w sobie odwagę, by wyznać… SEKRET.

PRAWDĘ.

MIŁOŚĆ.


Niewypowiedziane pragnienia, bolesna przeszłość i głęboko skrywane grzechy są dla Owena największą inspiracją. Utalentowany malarz kolekcjonuje anonimowe wyznania i przenosi je na płótno. Auburn od kilku lat walczy o odzyskanie normalnego życia i desperacko potrzebuje pieniędzy. Zakochanie się w przystojnym malarzu nie jest częścią jej planu, ale przekorne przeznaczenie stawia na swoim. Dziewczyna odkrywa jednak, że przeszłość ukochanego może odebrać jej to, co dla niej najważniejsze...

[opis wydawcy]


Niekiedy w życiu bywa tak, że ktoś, kogo znamy od lat i jesteśmy z nim w miarę dobrych relacjach, wydaje nam się zupełnie obcy. Spędzamy z tą osobą wiele godzin, rozmawiając o wielorakich sprawach, wymieniamy poglądami, żartujemy sobie z przyziemnych spraw, a i tak nie odczuwamy pełnego komfortu. Tym samym każde kolejne spotkanie czy też widok wiadomości od tego kogoś wzbudza odrazę. Próbujemy rozluźnić kontakt, aby odseparować się, szukając pomocy nawet przy nawiązywaniu rozmowy z kimś zupełnie nieznajomym. W akcie desperacji zaczepiamy ludzi na przystankach lub w kolejce do kasy. Nawet zwykła rozmowa o pracę wydaje się szansą na odcięcie od tego, co nas dusi. 

Tylko co wtedy, gdy ten ktoś obcy, choć znamy go zdawkowo, sprawia wrażenie kogoś bliskiego sercu?

wtorek, 10 listopada 2020

(Nie) martwiąc się o jutro – [ANDY MULLIGAN – „ŚMIEĆ”]

Autor: Andy Mulligan

Przekład: Martyna Plisenko

Tytuł: Śmieć

Tytuł oryg.: Trash

Gatunek: literatura piękna

Wydawnictwo: Replika

Liczba stron: 292


Porywająca opowieść o niezwykłej przygodzie, ale przede wszystkim o przyjaźni – szczerej, prawdziwej i zdolnej pokonywać największe przeszkody.

Trzech przyjaciół – Raphael, Gardo i Szczur – żyje na ogromnym wysypisku. Utrzymują się z codziennego grzebania w śmieciach. Pewnego dnia Raphael przypadkiem znajduje w jednym z worków coś – coś unikatowego i bardzo tajemniczego. Na tyle niezwykłego, że decyduje się to zachować nawet wtedy, gdy miejska policja zaczyna oferować za znalezisko pokaźną nagrodę.

I wtedy zaczynają się kłopoty.

Wkrótce chłopcy z wysypiska będą musieli wykorzystać całą swoją odwagę i spryt, by ocalić głowy przed prześladowcami, depczącymi im po piętach. To od nich będzie zależało, czy wielki sekret rządzących ujrzy światło dzienne…

[opis wydawcy]


Często zdarza nam się nie doceniać tego, co mamy. Nauczeni życia w świecie, gdzie nawet najdrobniejszy element można zastąpić nowym, znacznie lepszym, nie umiemy ukryć frustracji, gdy nie zdołamy po niego sięgnąć. Krytykujemy swój roczny telefon komórkowy, wytykając mu coraz słabszy akumulator i wolniejsze przetwarzanie danych. Ignorujemy setki gier zalegających na półkach, głośno wzdychając do kolejnych tytułów. Kręcimy nosem na widok ulubionego jogurtu, kiedy producent postanowi zmienić zaledwie jeden składnik. Ubolewamy nad rozmiarem mieszkania, uznając je za o wiele za małe. Widzimy same minusy, gdzie zapewne jakiś człowiek żyjący blisko nas lub tysiące kilometrów dalej niemalże oddałby wszystko za to, co obecnie posiadamy…


JAK TO SIĘ ZACZĘŁO?

środa, 5 sierpnia 2020

A PO WOJNIE JUŻ TYLKO BLIZNY [Alice Broadway – „Blizna"]

Autorka: Alice Broadway
Przekład: Maciej Studencki
Tytuł: Blizna
Tytuł oryg.: Scar
Cykl: Księgi Skór
Tom: 3
Gatunek: fantastyka młodzieżowa
Wydawnictwo: We Need Ya
Liczba stron: 296 stron

Opis: Zaskakujący finał bestsellerowej trylogii „Księgi Skór” opowiada o tym, jak młoda i niepokorna dziewczyna próbuje połączyć swoją przeszłość z przyszłością, a przy tym wszystkim odkrywa, że niektóre problemy nie mają prostych rozwiązań.

Naprawdę długo przymierzałam się do przeczytania ostatniego już tomu „Księgi Skór”, który jest nowością na rynku wydawniczym, a to dlatego, że w głowie wciąż miałam własne uwagi na temat drugiej części, która moim zdaniem straciła nieco przez nudną fabułę i… niektóre nie do końca wyjaśnione wątki. Oczywiście cały czas miałam nadzieję, że autorka powali mnie na łopatki i uniesie na swoich pisarskich skrzydłach tą całkiem ciekawą opowieść przeplataną baśniami, ale czy ta nadzieja przetrwała? Cóż, można powiedzieć, że z jednej strony Alice Broadway mnie ucieszyła, z drugiej strony jednak zraniła. I to mocno.

środa, 1 lipca 2020

CO ZA MAŁO, TO NIEZDROWO... [Cathy Cassidy – „Letnie marzenie”]

Autor: Cathy Cassidy
Przekład: Anna Bereta-Jankowska
Tytuł: Letnie marzenie
Tytuł oryg.: Summer’s Dream
Seria: BOMBOnierki
Gatunek: literatura młodzieżowa
Wydawnictwo: IUVI
Liczba stron: 280 stron

Opis: Przecież od zawsze marzyła o tańcu, więc kiedy pojawia się szansa na miejsce w szkole baletowej, Summer desperacko pragnie się do niej dostać.
Kończy się rok szkolny i zaczynają wakacje, ale w przeciwieństwie do sióstr Summer nie ma czasu na leniwe dni i imprezy na słonecznej plaży. Przesłuchanie do szkoły baletowej staje się jej obsesją, a sprawy zaczynają wymykać się spod kontroli…
Im mocniej dąży do doskonałości, tym bardziej czuje się zagubiona. Czy na czas zda sobie sprawę – z pomocą chłopca, który chce czegoś więcej niż przyjaźni – że marzenia chadzają własnymi ścieżkami?
[opis wydawcy]


To już trzeci tom z serii BOMBOnierek, opowiadającej o siostrach Tanberry. Tym razem mogliśmy zapoznać się z historią jednej z bliźniaczek – Summer. Co można o niej powiedzieć tak w skrócie? Na pewno to, że jest perfekcjonistką, która… najzwyczajniej w świecie utraciła kontrolę nad swoim życiem. I to tym bardziej przerażające, bo… dziewczyna ma zaledwie trzynaście lat. Ta część chyba idealnie pokazuje, jak łatwo z pasji wpaść w obsesję. Tak, tym razem Cathy Cassidy nie przebierała w słowach. Ani w fabule.

środa, 5 lutego 2020

CUKIER, SŁODKOŚCI I TROCHĘ... GORZKOŚCI? [Cathy Cassidy – „Piankowe niebo”]

Autorka: Cathy Cassidy
Przekład: Anna Bereta-Jankowska
Tytuł: Piankowe niebo
Tytuł oryg.: Marshmallow Sky
Seria: BOMBonierki
Tom: 2
Gatunek: literatura młodzieżowa
Wydawnictwo: IUVI
Liczba stron: 281

Opis: Skye jest wesołą i uroczą dziewczyną z odrobiną szaleństwa i zamiłowaniem do staroci. Ma siostrę bliźniaczkę Summer – niby są identyczne, ale Skye od zawsze czuje się gorsza od siostry. Wciąż czuje się „tą drugą”. Nawet Alfie, najlepszy przyjaciel Skye, ostatecznie przyznaje, że zakochał się nie w niej, ale w Summer – to boli… Chociaż Sky kocha siostrę najbardziej na świecie, także chciałaby zostać zauważona, chciałaby wreszcie zabłysnąć. Tylko jak wyjść z cienia, pozostając sobą?
[opis wydawcy]


Cukier, słodkości i różne śliczności – tak przynajmniej można stwierdzić, kiedy spojrzymy na okładkę Piankowego nieba. W tym momencie przydałaby się jednak cenna, dobrze nam znana przestroga: nie oceniaj książki po okładce! Bo może rzeczywiście znajdziemy tutaj słodycze, od których chwilami będą bolały nas zęby, ale uwierzcie mi, one tylko w wersji do zjedzenia, bo jeżeli chodzi o całą fabułę to już tak kolorowo nie ma.

poniedziałek, 27 stycznia 2020

AKCJA ZA BURTĄ! CZY KTOŚ RZUCI KOŁEM RATUNKOWYM?! [Natalie C. Parker – „Morski ogień”]

Autorka: Natalie C. Parker
Tłumacz: Paweł Dembowski
Tytuł: Morski ogień
Tytuł oryg.: Seafire
Gatunek: fantastyka młodzieżowa
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 328

Opis: Gdy jej załoga ginie z rąk krwiożerczych żołnierzy nikczemnego Arica Athaira, zwanych Pociskami, Caledonia Styx musi sama znaleźć swój kurs pośród śmiertelnie niebezpiecznych wód. Dowodzi statkiem „Mors Navis”, którego załoga składa się z podobnych do niej dziewczyn i kobiet, które straciły rodziny i domy przez Arica. Wspólnie starają się nie tylko przeżyć, ale i pozbawić Arica jego floty uzbrojonych po zęby okrętów.
Gdy jednak najlepsza przyjaciółka Caledonii cudem przeżywa atak dzięki jednemu z Pocisków, który wraz z nią próbuje uciec, przywódczyni staje przed dylematem – czy pozwolić mu dołączyć do załogi? Czy chłopak jest kluczem do zniszczenia Arica raz na zawsze... czy też stanowi zagrożenie dla wszystkiego, co zbudowały kobiety z „Mors Navis”?
[opis wydawcy]

Współcześnie powstaje ogrom książek, które ogłaszane są feministycznymi bestsellerami. Morski ogień również próbowano tak okrzyknąć, zapewne po to, aby przyciągnąć rzesze czytelniczek spragnionych kobiecej solidarności w ciężkiej walce z szowinizmem. Czy ta pełna emocji powieść rzeczywiście sprostała zadaniu? Już na wstępie mogę odpowiedzieć: trochę tak i trochę nie, ale zdecydowanie bardziej nie.

piątek, 17 stycznia 2020

SZKODLIWA MEDYCYNA CZY... KSIĄŻKA? [Ben Goldacre – „Szkodliwa medycyna”]

Autor: Ben Goldacre
Tytuł: Szkodliwa medycyna
Tytuł oryg.: Bad Science
Gatunek: literatura popularnonaukowa
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 421

Opis: Dr Ben Goldacre w swojej kolumnie na łamach „Guardiana” od lat demaskuje manipulacje podejrzanymi danymi medycznymi i pseudomedyczne metody leczenia, odkrywa ponure tajemnice stojące za praktykami producentów leków, bierze pod lupę medyczne mistyfikacje, np. tę rozpętaną wokół szczepionki trójskładnikowej MMR, a także analizuje robiące wodę z mózgu reklamy kosmetyków, akupunkturę i homeopatię, witaminy i wywołujący wśród społeczeństwa poruszenie temat „toksyn”.
Ta pełna goryczy i sarkazmu, choć przy tym przezabawna, książka, stanowiąca plon jego wieloletniego śledztwa dziennikarskiego, jest niezwykle fascynującą i otrzeźwiającą podróżą po obszarze szkodliwej niby-medycyny, którą codziennie karmią nas przeróżne media i pozujący na autorytety szarlatani.


Czasami człowiek musi na chwilę wyjść ze świata fantazji i zagłębić się nieco w realiach. Myślałam, że literatura popularnonaukowa będzie ku temu najlepszym rozwiązaniem, bo i czegoś się dowiem, i zmienię tor myśli, poza tym opis Szkodliwej medycyny bardzo mi się spodobał. Lubię, jak ktoś próbuje rozwiązywać zagadki społeczne. Tylko… czy dostałam dokładnie to, co chciałam? Niekoniecznie. I muszę się przyznać, że ta książka dłużyła mi się w nieskończoność.

niedziela, 5 stycznia 2020

ROSZPUNKO, ROZPUŚĆ SWOJE WŁOSY! [Marissa Meyer – „Cress”]

Autorka: Marissa Meyer
Tłumaczenie: Magdalena Grajcar
Tytuł: Cress
Cykl: Saga Księżycowa
Tom: 3
Gatunek: fantastyka, science-fiction
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Liczba stron: 548

Opis: W trzeciej części bestsellerowej Sagi Księżycowej, Cinder, Scarlet, Wilk i Kapitan Thorne łączą swoje siły, aby obalić rządy okrutnej królowej Levany. Chcą uratować świat i obsadzić na tronie Luny jego prawowitą księżniczkę.
Ich nadzieją staje się Cress, lunarska skorupa, zamknięta od siedmiu lat w satelicie, niczym Roszpunka w swojej wieży. Czas w odosobnieniu sprawił, że Cress jest świetnym hakerem. Niestety, została zmuszona do pracy dla Królowej Levany i właśnie otrzymała rozkaz wyśledzenia Cinder i jej przystojnego wspólnika. Roszpunka z przyszłości nie czeka na ratunek, lecz sama go znajduje. Na bieżąco śledzi bowiem losy poszukiwanych uciekinierów: Cinder, Scarlet oraz Kapitana Thorne'a. Kiedy udaje się jej nawiązać kontakt i poprosić o pomoc w ucieczce, wszystko idzie zupełnie nie tak jak powinno. Upadek z gwiazd na Ziemię nie mógł być bardziej bolesny jak i dosłowny.
[opis wydawcy]

Nie wstawiałyśmy co prawda z Olą żadnego podsumowania roku na bloga, bo uznałyśmy, że nie jest to konieczne, ale już teraz mogę podzielić się z wami pewną informacją. Moją ulubioną książką w 2019 roku została Cress, czyli trzeci tom Sagi Księżycowej autorstwa Marissy Meyer. Dodatkowo to dzięki niej, pomimo wielu przeczytanych już dotąd powieści z gatunku space opera, dowiedziałam się, że… uwielbiam historie, które dzieją się dalekiej w przyszłości, w kosmosie. Jeżeli autor dorzuci do tego jeszcze szczyptę miłości, a także dużą dawkę akcji – prawdopodobnie zostanę kupiona. Właśnie tak od lat kupuje mnie Saga Księżycowa, ale to oczywiście nie wszystko, co w sobie zawiera. Gotowi na porcję tak rzadkiego u mnie zachwytu? To do dzieła!

piątek, 27 grudnia 2019

[FILM ANIMOWANY] Czy warto było czekać? [KRAINA LODU II]

Reżyseria: Jennifer Lee, Chris Buck
Scenariusz: Allison Schroeder
Tytuł: Kraina Lodu II
Tytuł oryg.: Frozen II
Gatunek: animacja, familijny, przygodowy
Premiera: 22.11.2019 (Polska) 7.11.2019 (świat)

Królestwo Arendelle zostaje zaatakowane przez nieznane siły natury, które nawołują królową zwodniczą pieśnią. Elsa, Anna, Kristoff, Olaf i Sven wyruszają we wspólną podróż do Zaklętej Puszczy, o której siostry słyszały tylko z opowieści rodziców, aby uratować swoje ukochane królestwo. To tutaj okaże się, że przeszłość nie była taka, jak zawsze sądzili, a Arendelle najwyraźniej musi zapłacić za wyrządzone krzywdy.
[Opis własny, stworzony przez Marlu]

       Marlena Marlu: Świat głośno ostatnio trąbił o premierze Krainy Lodu II. Gdzie nie pójdziemy, widujemy twarze głównych bohaterek, czyli Elsy i Anny, to na produktach spożywczych, to w postaci plakatów czy innych gadżetów dedykowanych tej serii. Nie ma chyba osoby, która nie wiedziałaby, czym jest Kraina Lodu, chyba że jest daleko odsunięta od popkulturowych spraw. Czym ten fenomen jest poparty? Zapewne tym, że to najpopularniejsza i najbardziej dochodowa animacja Walt Disney, jaka kiedykolwiek powstała. Nic więc dziwnego, że twórcy pracowali nad drugą częścią aż sześć lat! Czy dorównuje ona swojemu poprzednikowi? Cóż, to póki co pozostanie kwestią sporną, ponieważ wszystko zależy od gustów, my możemy wam jednak potwierdzić, że Kraina Lodu II na pewno ma nieco… inny klimat, i może właśnie dlatego zbiera takie słowa krytyki.
Nie potrafię sobie przypomnieć, kiedy miałam po raz pierwszy styczność z tą animacją. Na pewno nie było to w roku 2013, czyli od razu po premierze, bo nawet nie wiedziałam, że istnieje taka bajka. Wydaje mi się, że wszystko zaczęło się od piosenki Mam tę moc. Ktoś mi ją kiedyś puścił na YouTube, a ja bezpowrotnie przepadłam. Od tamtego czasu bajkę oglądałam minimum dziesięć razy, aż w końcu mi się znudziła, jednak kiedy dowiedziałam się, że premiera dwójki będzie miała miejsce już w 2019 roku, fascynacja łączona z oczekiwaniem powróciła. Aktualnie byłam już w kinie trzy razy. Pierwszy raz zaraz po premierze, a drugi właśnie z Olą, ponieważ bilet na Frozen II był dla niej prezentem urodzinowym, który miała odebrać, przyjeżdżając do Wrocławia. Okazuje się, że zdania mamy bardzo podobne, jeżeli chodzi o niedociągnięcia i błędy, za to na pewno mamy zupełnie inny pogląd na całość.

Aleksandra: Ja również nie widziałam Krainy Lodu zaraz po jej premierze. Wtedy jedynie miałam styczność z fragmentami tej animacji (wliczając w to piosenki). Całość obejrzałam dopiero w dniu, gdy pewna stacja telewizyjna postanowiła ją wyemitować. Usiadłam wtedy przed małym ekranem, czekając na coś, co już było mi znane, a tu niespodzianka! Kraina Lodu wyróżniała się na tle innych produkcji Disneya. Czułam od niej chęć odkrycia dalszych dróg, które – na szczęście – zostały odnalezione. Historia Elsy i Anny porusza nawet najbardziej stwardniałe serca. Udowadnia, że nie zawsze trzeba opierać się na miłości księżniczki z jakimś chłystkiem, co to pojawia się znikąd i od razu oddaje serce lubej. Daje do zrozumienia dzieciom, że szacunek oraz oddanie rodzinie nie są czymś, czego powinniśmy się wstydzić. Pielęgnacja tych uczuć, niezależnie od kryzysów, może nieść wiele piękna. Dlatego nie dziwię się, że ludzie ją pokochali...
Dobrze, koniec o pierwszej części, bo to nie o niej miałyśmy tutaj mówić. Dlatego zamrażam wątek, aby rozpocząć ten o Krainie Lodu II.

wtorek, 17 grudnia 2019

NIECH MOC FANDOMU BĘDZIE Z TOBĄ! [Ashley Poston – „Księżniczka i fangirl”]

Autor: Ashley Poston
Przekład: Agnieszka Brodzik
Tytuł oryg.: The Princess and the Fangirl
Wydawnictwo: We Need YA
Liczba stron: 360

Opis: Imogen Lovelace to pozornie zwykła dziewczyna, która podejmie się niemożliwej misji. Ta szalona fangirl zrobi wszystko, by uratować swoją ulubioną postać, księżniczkę Amarę, przed uśmierceniem jej w ukochanej serii filmowej.
Po epickiej Geekerelli przyszedł czas na nową fanowską baśń, w której przyjaciele staną się wrogami, wrogowie sprzymierzeńcami, a w międzyczasie wybuchnie płomienny romans. Tylko jak odnaleźć się w całym tym bałaganie, skoro właśnie wypłynął do sieci scenariusz sequela Starfield?
Poznaj porywającą opowieść o Księciu i żebraku w zupełnie nowej odsłonie. Wejdź do świata fandomu i poczuj magnetyzującą siłę wciągającej kosmicznej podróży.
[opis wydawcy]

Kto z was czytał „Geekerellę”, opierającą się na baśni o Kopciuszku, ten wie, czego się spodziewać po kolejnej części fandomowej historii, a jeżeli jeszcze się z nią nie zapoznaliście, spokojnie od razu możecie przejść do „Księżniczki i fangirl” (tym razem na tapecie „Księżniczka i żebraczka”), bo opowiada już o zupełnie innych postaciach, które mają niewielkie powiązanie z poprzednikami w serii. Czy jednak polecam to robić? Niekoniecznie. I nie chodzi tu bynajmniej o brak znajomości uniwersum…

środa, 4 grudnia 2019

WSZYSCY JESTEŚMY NIEMORALNI [Greer Hendricks, Sarah Pekkanen – „Anonimowa dziewczyna”]

Autorzy: Greer Hendricks, Sarah Pekkanen
Przekład: Marta Faber
Tytuł: Anonimowa dziewczyna
Tytuł oryg.: An Anonymous Girl
Gatunek: thriller psychologiczny, kryminał
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 448

Opis: Gdy Jessica Farris zgłasza się do udziału w badaniu psychologicznym prowadzonym przez tajemniczą doktor Shields jest przekonana, że będzie musiała jedynie odpowiedzieć na kilka pytań, po czym odbierze wynagrodzenie i na tym skończy się jej rola.
Jednak gdy pytania stają się coraz bardziej natarczywe i dogłębne, a sesje badawcze przeradzają się w zadania do wykonania, podczas których Jessica dostaje wytyczne, jak ma się ubrać i zachowywać, dziewczyna zaczyna mieć odczucie, że doktor Shields zna jej myśli... i wie, co Jess ma do ukrycia.
W im większą Jess popada paranoję, tym bardziej jasne staje się dla niej, że nie wie już, co w jej życiu jest realne, a co stanowi jeden z eksperymentów manipulacyjnych doktor Shields. Uwikłana w sieci podstępnych oszustw i zazdrości, dziewczyna szybko się przekonuje, że niektóre obsesje bywają zabójcze...
[opis wydawcy]

Już na samym początku muszę się przyznać, że nigdy nie czytałam takiego czystego, psychologicznego thrillera (bo kryminałem do końca bym tej książki nie nazwała). Do tej pory żyłam w przeświadczeniu, że takie powieści nie są dla mnie. W tym roku przekonałam się jednak, że zarówno kryminał, jak i thriller wcale nie muszą być złe, a ja dotąd po prostu źle trafiałam. Chociaż to wciąż nie są moje ulubione gatunki powieści, jeżeli zostaną dobrze napisane, na pewno mnie w sobie rozkochają. Jak było z Anonimową dziewczyną? Mogę powiedzieć tylko tyle: oj, działo się…

czwartek, 21 listopada 2019

Z SENTYMENTU DO POPIOŁU... [Laura Sebastian – „Pani Dymu”]

Autorka: Laura Sebastian
Przekład: Mariusz Warda
Tytuł: Pani Dymu
Tytuł oryg.: Lady Smoke
Cykl: Trylogia Księżniczki Popiołu
Tom: 2
Gatunek: fantastyka
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 463

Opis: Kaiser zamordował matkę Theodosii, Królową Ognia, gdy Theo miała zaledwie sześć lat. Zawłaszczył kraj Theo, a ją samą trzymał jako więźnia, ogłaszając ją Księżniczką Popiołu. Ta epoka dobiegła końca. Kaiser uważał swojego więźnia za słabego i bezbronnego. Nie zdawał sobie sprawy, że błyskotliwy umysł stanowi najbardziej śmiercionośną broń.
Theo nie nosi już korony z popiołu. Odzyskała należny jej tytuł i zdobyła zakładnika – Prinza Sorena. Ale jej lud pozostaje w niewoli pod panowaniem Kaisera, podczas gdy ona sama przebywa tysiące kilometrów należnego jej tronu.
Aby odzyskać to, co jej odebrano, będzie potrzebowała armii. Rzecz w tym, że wiąże się to z koniecznością zaufania jej ciotce, przerażającej piratce Dragonsbane, według której armię można zdobyć, tylko wydając Theo za mąż. Jednak żadna astreańska Królowa nigdy nikogo nie poślubiła…
Theo wie, że wolność ma swoją cenę, ale jest zdecydowana znaleźć sposób na uratowanie własnego kraju bez jednoczesnej utraty siebie.
[opis wydawcy]

Niewiele istnieje książek, które darzę sentymentem. Pierwszy tom serii, czyli Księżniczka Popiołu, była dla mnie ważna ze względu na to, że miałam ją okazję przeczytać jeszcze przed oficjalnym wydaniem, a także napisać do niej rekomendację. Poza tym, co tu dużo mówić, pokochałam tę opowieść, choćby za przedstawione tam postacie. Na kolejny tom musiałam czekać cały rok, dlatego kiedy w końcu zobaczyłam Panią Dymu w zapowiedziach, omal nie oszalałam z radości. Czy moja ekscytacja przełożyła się na późniejszą lekturę tej opowieści? Cóż, odpowiedź nie jest do końca oczywista…

poniedziałek, 4 listopada 2019

MĘŻCZYZNOM WSTĘP WZBRONIONY? [Louise O'Neill – „Pod taflą"]

Autorka: Louise O’Neill
Tłumacz: Andrzej Goździkowski
Tytuł: Pod taflą
Tytuł oryg.: The Surface Breaks
Gatunek: fantastyka
Wydawnictwo: We Need YA
Liczba stron: 336

Opis: Głęboko pod taflą zimnego, wzburzonego morza żyje Gaja, syrena, która marzy o świecie bez dworskich zasad i ojcowskich nakazów. Gdy buntuje się po raz pierwszy i wypływa na powierzchnię, spotyka chłopaka, który sprawia, że dziewczyna pragnie dołączyć do jego beztroskiego świata. Ile będzie musiała poświęcić, by spełnić marzenie o wolności i stąpaniu po lądzie? Co się stanie, gdy zabraknie jej odwagi?
[źródło: Lubimy czytać]
            
Czy macie swoje ulubione animacje Disneya? Ja kocham się w tych nieco starszych, na których się wychowałam. Na pierwszym miejscu zawsze stał u mnie „Król Lew”, na drugim „Mulan”, a na trzecim… na trzecim sadowiła się bliska memu sercu „Mała Syrenka”. Od kiedy tylko zobaczyłam, że „Pod taflą”, które jest retellingiem znanej baśni o rudowłosej trytonce, pojawiło się na półkach w księgarniach, miałam nieziemską chęć się za nią zabrać. Tym bardziej ucieszył mnie fakt, że może to być trochę bardziej brutalna wersja opowieści ze szczyptą (albo w tym przypadku: całą garścią) feminizmu. Czy wszystko tutaj zagrało tak, jak powinno? Cóż, nie zawsze było tak kolorowo, jak tego oczekiwałam.

poniedziałek, 28 października 2019

CZY PSYCHOPATA I SUPERBOHATER IDĄ ZE SOBĄ W PARZE? [V.E. Schwab – „Vicious. Nikczemni”]

Autorka: Victoria Schwab
Przekład: Maciej Studencki
Tytuł: Vicious. Nikczemni
Tytuł oryg.: Vicious
Cykl: Złoczyńcy
Gatunek: fantastyka
Wydawnictwo: We need YA
Liczba stron: 447

Opis: Victor i Eli poznali się na studiach. Genialni, aroganccy i zdolni, od początku zauważyli w sobie tę samą wielką ambicję. W ciągu ostatniego roku zajęć wspólnie zainteresowali się badaniami nad adrenaliną, doświadczeniami bliskimi śmierci i pozornie nadprzyrodzonymi zdarzeniami, które ujawniły, że w odpowiednich warunkach można rozwinąć w sobie nadzwyczajne zdolności. Kiedy ich prosta teoria naukowa zamienia się w poważny eksperyment, sprawy zaczynają się komplikować…
Dziesięć lat później Victor ucieka z więzienia, a jego celem jest znalezienie byłego przyjaciela. W podróży towarzyszy mu znajomy z celi – Mitch, a na ich drodze staje Sydney – ranna dziewczyna, której powściągliwa natura skrywa niejedną tajemnicę.
Wrogowie uzbrojeni w straszliwą moc, napędzani wspomnieniem zdrady i straty, wyznaczyli kurs zemsty. Kto przeżyje pełne nienawiści starcie? Przed wami porywająca opowieść o ambicjach, zazdrości, pożądaniu i mrocznych, nadprzyrodzonych mocach!
[źródło: Lubimy czytać]

Jakiś czas temu, przez omyłkę, dostałam od wydawnictwa dwa egzemplarze „Viocious. Nikczemni”. Postanowiłam razem z Olą, że z jednego z nich zrobimy użytek i poślemy go w trasę, aby osoby, które nie miały dostępu do powieści Victorii Schwab (bo od wydawnictwa naprawdę ciężko było je dostać), również miały możliwość jej przeczytania, a także wyrażenia swojej opinii. Jednocześnie drugi egzemplarz leżał na zaległym stosie książek do recenzji i każdego dnia kusił mnie swoją rażącą czerwienią. W końcu, po kilku cennych opiniach osób, które brały udział w book tour, stwierdziłam, że czas najwyższy się z nią zmierzyć. I cóż rzecz? Przepadłam!

wtorek, 10 września 2019

JAK ZDROWO PRZESADZIĆ Z NIEZDROWĄ PRZESADĄ [Sasha Alsberg, Lindsay Cummings – „Zenith”]

Autorki: Sasha Alsberg, Lindsay Cummings
Przekład: Agnieszka Brodzik
Tytuł: Zenith
Cykl: Androma
Tom: 1
Gatunek: science-fiction
Liczba stron: 624
Wydawnictwo: WE NEED YA

Opis: Większość zna Andromę Racellę jako Krwawą Baronową, potężną najemniczkę, która dąży po trupach do celu, a jej bezlitosne poczynania rozciągają się na całą Galaktykę Mirabel. Ale dla załogi swojego statku jest po prostu Andi – ich przyjaciółką i nieustraszoną przywódczynią kosmicznych piratów. Kiedy kolejna rutynowa misja nie przebiega zgodnie z planem, wszyscy trafiają w ręce okrutnego łowcy nagród.
Andi, zmuszona do udziału w niebezpiecznej misji, stawia czoła mrocznemu władcy owładniętemu żądzą zemsty. Załoga Marudera staje przed trudnym wyborem – albo przywrócą porządek w galaktyce, albo rozpoczną wojnę. Gdy statek rusza w stronę nieznanego, pewne jest tylko to, że już nikomu nie mogą ufać.
[opis wydawcy]

Napis na okładce głosi: „Porywająca galaktyczna przygoda!”. Skoro były to słowa samej Sary J. Maas, powinniśmy jej zaufać, prawda? Jeżeli to szczera opinia bestsellerowej autorki, jak Boga kocham, przestaję jej ufać...

INCEPCJA PRZESADZANIA, CZYLI O TYM, JAK PRZESADZIĆ Z PRZESADZANIEM

Zenith to specyficzna książka dla młodzieży, choćby ze względu na układ treści. Pod tym względem rzeczywiście może uchodzić za oryginalną, co nie znaczy, że pomysł był dobry – wręcz przeciwnie, to dzięki niemu czytanie szło mi tak opornie. Przyznaję, dawno już nie byłam tak znudzona lekturą. Tym bardziej ból sprawiał mi fakt, że musiałam sprawiedliwie przebrnąć przez sześćset stron mało znaczących wątków. Nie dało się. To dlatego w pewnym momencie zaczęłam omijać opisy krajobrazów, których nadmiar już mnie mdlił, czy nieciekawe rozważania bohaterów na temat przeszłości, powtarzane (choć innymi słowami!) do przesady. Starałam się, ale naprawdę nie potrafiłam oddać się w pełni tej opowieści, bo była dla mnie istną katorgą. Tak jak lubię opisy, tak tutaj je niestety znienawidziłam.

wtorek, 13 sierpnia 2019

DRYFUJĄC W KOSMOSIE ABSURDU... [Kurt Vonnegut – „Syreny z Tytana”]

Autor: Kurt Vonnegut
Przekład: Jolanta Kozak
Tytuł: Syreny z Tytana
Tytuł oryg.: The Sirens of Titan
Gatunek: science-fiction
Liczba stron: 384
Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Opis: Prosperujący przedsiębiorca Winston Niles Rumfoord po wyruszeniu wraz ze swoim psem Kazakiem w międzygwiezdną podróż zamienia się w czystą energię i materializuje się tylko wtedy, gdy zetknie się z Ziemią lub inną planetą. Na Tytanie spotyka Salo, wysłannika obcej cywilizacji – Tralfamadorii, który od kilkuset tysięcy lat czeka na zapasową część do swojego statku kosmicznego. Zaprzyjaźnia się z nim i razem tworzą na Marsie państwo, składające się z porwanych Ziemian, wśród których jest również Malachi Constant, najbogatszy człowiek w Ameryce, i Beatrycze, była żona Rumfoorda.


Czytając Syreny z Tytana miałam wrażenie, że autor po prostu usiadł przed biurkiem i spisał na szybko to, co objawiło mu się w myślach jako chaotyczny obraz naszego świata. Nie zdziwiłabym się, gdyby przy okazji w lewej dłoni dzierżył jakiś alkoholowy specyfik, po którego upiciu te pomysły zyskały niewiarygodnie absurdalnych barw. A może twórczość Kurta Vonnegata właśnie taka jest? Sama w sobie uchodzi za wysokoprocentowy trunek o niespotykanym smaku? Syreny z Tytana są moją trzecią książką Vonneguta, więc mogę na to pytanie odpowiedzieć twierdząco, bo bardziej powalonych, ale i egzystencjalnych, refleksyjnych powieści nie czytałam. Co tym razem zgotował nam autor, podróżując myślami w kosmosie?