piątek, 27 grudnia 2019

[FILM ANIMOWANY] Czy warto było czekać? [KRAINA LODU II]

Reżyseria: Jennifer Lee, Chris Buck
Scenariusz: Allison Schroeder
Tytuł: Kraina Lodu II
Tytuł oryg.: Frozen II
Gatunek: animacja, familijny, przygodowy
Premiera: 22.11.2019 (Polska) 7.11.2019 (świat)

Królestwo Arendelle zostaje zaatakowane przez nieznane siły natury, które nawołują królową zwodniczą pieśnią. Elsa, Anna, Kristoff, Olaf i Sven wyruszają we wspólną podróż do Zaklętej Puszczy, o której siostry słyszały tylko z opowieści rodziców, aby uratować swoje ukochane królestwo. To tutaj okaże się, że przeszłość nie była taka, jak zawsze sądzili, a Arendelle najwyraźniej musi zapłacić za wyrządzone krzywdy.
[Opis własny, stworzony przez Marlu]

       Marlena Marlu: Świat głośno ostatnio trąbił o premierze Krainy Lodu II. Gdzie nie pójdziemy, widujemy twarze głównych bohaterek, czyli Elsy i Anny, to na produktach spożywczych, to w postaci plakatów czy innych gadżetów dedykowanych tej serii. Nie ma chyba osoby, która nie wiedziałaby, czym jest Kraina Lodu, chyba że jest daleko odsunięta od popkulturowych spraw. Czym ten fenomen jest poparty? Zapewne tym, że to najpopularniejsza i najbardziej dochodowa animacja Walt Disney, jaka kiedykolwiek powstała. Nic więc dziwnego, że twórcy pracowali nad drugą częścią aż sześć lat! Czy dorównuje ona swojemu poprzednikowi? Cóż, to póki co pozostanie kwestią sporną, ponieważ wszystko zależy od gustów, my możemy wam jednak potwierdzić, że Kraina Lodu II na pewno ma nieco… inny klimat, i może właśnie dlatego zbiera takie słowa krytyki.
Nie potrafię sobie przypomnieć, kiedy miałam po raz pierwszy styczność z tą animacją. Na pewno nie było to w roku 2013, czyli od razu po premierze, bo nawet nie wiedziałam, że istnieje taka bajka. Wydaje mi się, że wszystko zaczęło się od piosenki Mam tę moc. Ktoś mi ją kiedyś puścił na YouTube, a ja bezpowrotnie przepadłam. Od tamtego czasu bajkę oglądałam minimum dziesięć razy, aż w końcu mi się znudziła, jednak kiedy dowiedziałam się, że premiera dwójki będzie miała miejsce już w 2019 roku, fascynacja łączona z oczekiwaniem powróciła. Aktualnie byłam już w kinie trzy razy. Pierwszy raz zaraz po premierze, a drugi właśnie z Olą, ponieważ bilet na Frozen II był dla niej prezentem urodzinowym, który miała odebrać, przyjeżdżając do Wrocławia. Okazuje się, że zdania mamy bardzo podobne, jeżeli chodzi o niedociągnięcia i błędy, za to na pewno mamy zupełnie inny pogląd na całość.

Aleksandra: Ja również nie widziałam Krainy Lodu zaraz po jej premierze. Wtedy jedynie miałam styczność z fragmentami tej animacji (wliczając w to piosenki). Całość obejrzałam dopiero w dniu, gdy pewna stacja telewizyjna postanowiła ją wyemitować. Usiadłam wtedy przed małym ekranem, czekając na coś, co już było mi znane, a tu niespodzianka! Kraina Lodu wyróżniała się na tle innych produkcji Disneya. Czułam od niej chęć odkrycia dalszych dróg, które – na szczęście – zostały odnalezione. Historia Elsy i Anny porusza nawet najbardziej stwardniałe serca. Udowadnia, że nie zawsze trzeba opierać się na miłości księżniczki z jakimś chłystkiem, co to pojawia się znikąd i od razu oddaje serce lubej. Daje do zrozumienia dzieciom, że szacunek oraz oddanie rodzinie nie są czymś, czego powinniśmy się wstydzić. Pielęgnacja tych uczuć, niezależnie od kryzysów, może nieść wiele piękna. Dlatego nie dziwię się, że ludzie ją pokochali...
Dobrze, koniec o pierwszej części, bo to nie o niej miałyśmy tutaj mówić. Dlatego zamrażam wątek, aby rozpocząć ten o Krainie Lodu II.

wtorek, 17 grudnia 2019

NIECH MOC FANDOMU BĘDZIE Z TOBĄ! [Ashley Poston – „Księżniczka i fangirl”]

Autor: Ashley Poston
Przekład: Agnieszka Brodzik
Tytuł oryg.: The Princess and the Fangirl
Wydawnictwo: We Need YA
Liczba stron: 360

Opis: Imogen Lovelace to pozornie zwykła dziewczyna, która podejmie się niemożliwej misji. Ta szalona fangirl zrobi wszystko, by uratować swoją ulubioną postać, księżniczkę Amarę, przed uśmierceniem jej w ukochanej serii filmowej.
Po epickiej Geekerelli przyszedł czas na nową fanowską baśń, w której przyjaciele staną się wrogami, wrogowie sprzymierzeńcami, a w międzyczasie wybuchnie płomienny romans. Tylko jak odnaleźć się w całym tym bałaganie, skoro właśnie wypłynął do sieci scenariusz sequela Starfield?
Poznaj porywającą opowieść o Księciu i żebraku w zupełnie nowej odsłonie. Wejdź do świata fandomu i poczuj magnetyzującą siłę wciągającej kosmicznej podróży.
[opis wydawcy]

Kto z was czytał „Geekerellę”, opierającą się na baśni o Kopciuszku, ten wie, czego się spodziewać po kolejnej części fandomowej historii, a jeżeli jeszcze się z nią nie zapoznaliście, spokojnie od razu możecie przejść do „Księżniczki i fangirl” (tym razem na tapecie „Księżniczka i żebraczka”), bo opowiada już o zupełnie innych postaciach, które mają niewielkie powiązanie z poprzednikami w serii. Czy jednak polecam to robić? Niekoniecznie. I nie chodzi tu bynajmniej o brak znajomości uniwersum…

niedziela, 8 grudnia 2019

▪ BOOK TOUR ▪ Wystarczy niewiele, aby stracić wszystko – nawet własną wolę! [JOANNE RAMOS – „FARMA”]


Autor: Joanne Ramos
Przekład: Grażyna Woźniak
Tytuł: Farma
Tytuł oryg.: The Farm
Seria/Cykl: -
Gatunek: thriller
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 392
BOOK TOUR: ksiazka.w.pigulce

Luksusowy ośrodek położony wśród lasów oferuje wszelkie udogodnienia: organiczne posiłki, osobistych trenerów, codzienne masaże – wszystko bez ograniczeń. A w dodatku za dziewięciomiesięczny pobyt tam zostaniesz hojnie wynagrodzona.
Haczyk?
Przez ten czas nie wolno ci stamtąd odejść, będziesz nieustannie obserwowana i odcięta od dotychczasowego życia.
Twój jedyny cel to wyprodukowanie idealnego dziecka.
Witaj na Farmie!
Jane desperacko walczy o lepsze życie. Jest zachwycona, gdy przechodzi ostrą selekcję na surogatkę. Jednak kiedy zauważa, że jest traktowana jak przedmiot, kiedy jej psychika nie wytrzymuje ciągłej kontroli, a szukanie wsparcia nie daje efektów, zadaje sobie pytanie o granice koszmaru, który wybrała.
[Opis wydawcy]

Życie na obczyźnie, choć dla wielu jest możliwością ucieczki od narastających problemów, nie dla każdego należy do najłatwiejszych zadań. Z dala od bliskich, na dodatek w miejscu, gdzie wszystko jest nowe, brzmi jak wyzwanie. A jeszcze trzeba wiedzieć, gdzie podążyć, by zacumować swoją „łódź” na dłużej, nie martwiąc się o to, czy bieda spojrzy nam raz jeszcze w oczy. Tym samym zdarza nam się popełniać błędy. Skuszeni perspektywą dobrego zarobku, nieraz nie zastanawiamy się, na czym tak właściwie będzie wyglądać nasza praca lub – co gorsza – czy faktycznie jest tak, jak o niej opowiadano… A wtedy pojawia się pytanie: Czy emigranci posiadają jeszcze jakiekolwiek prawa?

TWOIM ZADANIEM JEST URODZENIE KLIENTOWI ZDROWEGO, SILNEGO DZIECKA. I JUŻ ZADBAMY O TO, BYŚ NICZEGO NIE ZJE… MOŻE UDAMY SIĘ NA MASAŻ? DOBRZE CI TO ZROBI.

środa, 4 grudnia 2019

WSZYSCY JESTEŚMY NIEMORALNI [Greer Hendricks, Sarah Pekkanen – „Anonimowa dziewczyna”]

Autorzy: Greer Hendricks, Sarah Pekkanen
Przekład: Marta Faber
Tytuł: Anonimowa dziewczyna
Tytuł oryg.: An Anonymous Girl
Gatunek: thriller psychologiczny, kryminał
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 448

Opis: Gdy Jessica Farris zgłasza się do udziału w badaniu psychologicznym prowadzonym przez tajemniczą doktor Shields jest przekonana, że będzie musiała jedynie odpowiedzieć na kilka pytań, po czym odbierze wynagrodzenie i na tym skończy się jej rola.
Jednak gdy pytania stają się coraz bardziej natarczywe i dogłębne, a sesje badawcze przeradzają się w zadania do wykonania, podczas których Jessica dostaje wytyczne, jak ma się ubrać i zachowywać, dziewczyna zaczyna mieć odczucie, że doktor Shields zna jej myśli... i wie, co Jess ma do ukrycia.
W im większą Jess popada paranoję, tym bardziej jasne staje się dla niej, że nie wie już, co w jej życiu jest realne, a co stanowi jeden z eksperymentów manipulacyjnych doktor Shields. Uwikłana w sieci podstępnych oszustw i zazdrości, dziewczyna szybko się przekonuje, że niektóre obsesje bywają zabójcze...
[opis wydawcy]

Już na samym początku muszę się przyznać, że nigdy nie czytałam takiego czystego, psychologicznego thrillera (bo kryminałem do końca bym tej książki nie nazwała). Do tej pory żyłam w przeświadczeniu, że takie powieści nie są dla mnie. W tym roku przekonałam się jednak, że zarówno kryminał, jak i thriller wcale nie muszą być złe, a ja dotąd po prostu źle trafiałam. Chociaż to wciąż nie są moje ulubione gatunki powieści, jeżeli zostaną dobrze napisane, na pewno mnie w sobie rozkochają. Jak było z Anonimową dziewczyną? Mogę powiedzieć tylko tyle: oj, działo się…

niedziela, 1 grudnia 2019

▪ PATRONAT MEDIALNY ▪ Czy da się zaprzyjaźnić z demonem? [D. B. FORYŚ – „TYLKO ŻYWI MOGĄ UMRZEĆ”]


PATRONAT DEMONICZNYCH KSIĄŻEK
Autor: D. B. Foryś
Seria/Cykl: Tessa Brown
Tom: I
Gatunek: fantastyka, fantastyka polska
Wydawnictwo: NieZwykłe
Liczba stron: 384

Nadszedł czas na polowanie!
Nazywam się Tessa Brown i – odkąd pamiętam – prowadzę podwójne życie. Jestem kelnerką za dnia, za to nocami zamieniam się w żądną krwi łowczynię demonów.
Dlaczego to robię? Och, nie zrozumcie mnie źle, przecież nie wybrałam takiego zajęcia, ponieważ jest ekscytujące i bezpieczne. Pieniądze też nie grały tutaj roli. Nikt mi w końcu za to nie płaci.
Tropię i zabijam wyłącznie dlatego, że posiadam nad demonami niespotykaną przewagę – w połowie jestem jedną z nich.
[Opis wydawcy]

W czasach, kiedy wydawnictwa kuszą coraz to ciekawszymi tytułami, ciężko jest powracać do książek, z którymi przygodę czytelniczą mamy dawno za sobą. Choć wciągały bez reszty, ofiarując wiele godzin niesamowitej rozrywki, to i tak podążanie za nowościami stało się niemal priorytetem. Nowe wydanie „Tylko żywi mogą umrzeć” okazało się idealnym pretekstem, aby zmienić nastawienie. Z olbrzymią radością powróciłam do dobrze mi znanego świata, próbując odkryć go od zupełnie innej strony. Tylko czy towarzyszyły mi te same emocje, co wtedy?

WMAWIAJ SOBIE, ŻE TO TYLKO ZBIEG OKOLICZNOŚCI, JEDNAK PRAWDA JEST ZGOŁA IN… HEJ, CZY TY MNIE W OGÓLE SŁUCHASZ?

czwartek, 21 listopada 2019

Z SENTYMENTU DO POPIOŁU... [Laura Sebastian – „Pani Dymu”]

Autorka: Laura Sebastian
Przekład: Mariusz Warda
Tytuł: Pani Dymu
Tytuł oryg.: Lady Smoke
Cykl: Trylogia Księżniczki Popiołu
Tom: 2
Gatunek: fantastyka
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 463

Opis: Kaiser zamordował matkę Theodosii, Królową Ognia, gdy Theo miała zaledwie sześć lat. Zawłaszczył kraj Theo, a ją samą trzymał jako więźnia, ogłaszając ją Księżniczką Popiołu. Ta epoka dobiegła końca. Kaiser uważał swojego więźnia za słabego i bezbronnego. Nie zdawał sobie sprawy, że błyskotliwy umysł stanowi najbardziej śmiercionośną broń.
Theo nie nosi już korony z popiołu. Odzyskała należny jej tytuł i zdobyła zakładnika – Prinza Sorena. Ale jej lud pozostaje w niewoli pod panowaniem Kaisera, podczas gdy ona sama przebywa tysiące kilometrów należnego jej tronu.
Aby odzyskać to, co jej odebrano, będzie potrzebowała armii. Rzecz w tym, że wiąże się to z koniecznością zaufania jej ciotce, przerażającej piratce Dragonsbane, według której armię można zdobyć, tylko wydając Theo za mąż. Jednak żadna astreańska Królowa nigdy nikogo nie poślubiła…
Theo wie, że wolność ma swoją cenę, ale jest zdecydowana znaleźć sposób na uratowanie własnego kraju bez jednoczesnej utraty siebie.
[opis wydawcy]

Niewiele istnieje książek, które darzę sentymentem. Pierwszy tom serii, czyli Księżniczka Popiołu, była dla mnie ważna ze względu na to, że miałam ją okazję przeczytać jeszcze przed oficjalnym wydaniem, a także napisać do niej rekomendację. Poza tym, co tu dużo mówić, pokochałam tę opowieść, choćby za przedstawione tam postacie. Na kolejny tom musiałam czekać cały rok, dlatego kiedy w końcu zobaczyłam Panią Dymu w zapowiedziach, omal nie oszalałam z radości. Czy moja ekscytacja przełożyła się na późniejszą lekturę tej opowieści? Cóż, odpowiedź nie jest do końca oczywista…

piątek, 15 listopada 2019

▪ BOOK TOUR ▪ Oni się tam w tańcu… [RACHEL E. CARTER – „CZARNY MAG: PIERWSZY ROK”]


Autor: Rachel E. Carter
Przekład: Emilia Skowrońska
Tytuł: Pierwszy rok
Tytuł oryg.: First Year
Seria/Cykl: Czarny Mag
Tom: I
Gatunek: fantastyka młodzieżowa
Wydawnictwo: Uroboros
Liczba stron: 368

Akademia w Jerarze słynie z wyśrubowanych oczekiwań. Co roku przyjmowanych jest do niej zaledwie piętnaścioro uczniów, których szkoli się na magów. Chętnych jest jednak o wiele więcej. Mają rok, aby udowodnić, że są najlepsi. Dziesięć miesięcy wytężonej nauki, morderczych treningów i pracy ponad siły. Ryiah marzy o dołączeniu do elitarnej frakcji bojowej, ale czy sprosta wymaganiom mistrzów i stawi czoła… pewnemu przystojnemu księciu, który najwyraźniej znienawidził ją od pierwszego wejrzenia?
[Opis wydawcy]

Wystarczyło, że zobaczyłam informację o Book Tour na fanpage Jeszcze tylko jeden rozdział, obiecuję i już wiedziałam, że nie mogę zaprzepaścić takiej okazji! Już wcześniej wzięłam udział w ankiecie, gdzie decydowało się o losie „Pierwszego roku” (do wyboru była właśnie ta zabawa oraz konkurs), dlatego też zgłosiłam swoją kandydaturę. I wreszcie nadeszła moja kolej. Tylko czy było warto walczyć o tę opcję?

TUTAJ NIE MA MIEJSCA DLA SŁABEUSZY. JEŻELI CHCESZ ZOSTAĆ KIMŚ, MUSISZ DAĆ Z SIEBIE WSZYSTKO. NO I, PRZEDE WSZYSTKIM, PRZEŻYĆ.

poniedziałek, 4 listopada 2019

MĘŻCZYZNOM WSTĘP WZBRONIONY? [Louise O'Neill – „Pod taflą"]

Autorka: Louise O’Neill
Tłumacz: Andrzej Goździkowski
Tytuł: Pod taflą
Tytuł oryg.: The Surface Breaks
Gatunek: fantastyka
Wydawnictwo: We Need YA
Liczba stron: 336

Opis: Głęboko pod taflą zimnego, wzburzonego morza żyje Gaja, syrena, która marzy o świecie bez dworskich zasad i ojcowskich nakazów. Gdy buntuje się po raz pierwszy i wypływa na powierzchnię, spotyka chłopaka, który sprawia, że dziewczyna pragnie dołączyć do jego beztroskiego świata. Ile będzie musiała poświęcić, by spełnić marzenie o wolności i stąpaniu po lądzie? Co się stanie, gdy zabraknie jej odwagi?
[źródło: Lubimy czytać]
            
Czy macie swoje ulubione animacje Disneya? Ja kocham się w tych nieco starszych, na których się wychowałam. Na pierwszym miejscu zawsze stał u mnie „Król Lew”, na drugim „Mulan”, a na trzecim… na trzecim sadowiła się bliska memu sercu „Mała Syrenka”. Od kiedy tylko zobaczyłam, że „Pod taflą”, które jest retellingiem znanej baśni o rudowłosej trytonce, pojawiło się na półkach w księgarniach, miałam nieziemską chęć się za nią zabrać. Tym bardziej ucieszył mnie fakt, że może to być trochę bardziej brutalna wersja opowieści ze szczyptą (albo w tym przypadku: całą garścią) feminizmu. Czy wszystko tutaj zagrało tak, jak powinno? Cóż, nie zawsze było tak kolorowo, jak tego oczekiwałam.

piątek, 1 listopada 2019

O pewnej dwójce, co chce zbawiać Śląsk [PAWEŁ CIEĆWIERZ – „BLUES O KRWI I TRAWIE”]


Autor: Paweł Ciećwierz
Seria/Cykl: -
Gatunek: kryminał, thriller
Wydawnictwo: Literate
Liczba stron: 272

Nadię Wit i Ryszarda Zwierza połączyła sprawa zaginionej dziewczyny, która na krótko pojawiła się w życiu każdego z nich. On, mężczyzna z przeszłością, były bokser, obecnie mało znaczący śląski handlarz ziołem. Ona, kobieta z przyszłością, kiedyś najlepsza dziennikarka śledcza, obecnie celebrytka.
Czy poradzą sobie na śląskiej „ulicy”, na której seks, przemoc i narkotyki spotyka się częściej niż bezpłatne miejsca parkingowe? Czy są w stanie zaufać sobie na tyle, żeby wmieszać się w najbrudniejsze interesy? Co zmieni się, kiedy sprawa zaginionej dziewczyny nabierze kontekstu politycznego, a bardzo wielu ludzi poczuje się zagrożonych ich dociekliwością?
Istnieją miejsca, które piętnują duszę i serce.
Istnieją zbrodnie, których nie można wybaczyć i zasady, których nie można złamać!
Ryszard i Nadia mogą ostatecznie liczyć tylko na siebie. Czy to wystarczy? Wierność ma w końcu swoją cenę, nieszczególnie wysoką w świecie dilerów i dziennikarzy.
[Opis wydawcy]

Mówi się, że wścibstwo nie jest mile widziane. Choć niektórym wpychanie nosa w nieswoje sprawy sprawia mnóstwo frajdy, gdyż dzięki temu urozmaicają sobie pozbawione atrakcji dni i noce, jednak to „zainteresowanie” nie zawsze działa tak, jak dana osoba sobie zapragnie. Przecież nie każdy sobie życzy ingerencji najbliższych w życie, a co dopiero zupełnie obcych osób! Pragną działać po swojemu, bez cennych porad oraz mnóstwa krytyki otoczenia. Nie znoszą, gdy ktoś przydziela im zupełnie inne role w rzeczywistym teatrze. Tylko że każde odrzucenie może jeszcze bardziej ich pobudzać. A kiedy dotyczy wpływowych osób, może dojść do wielu przykrych niespodzianek...

GDZIEŚ NA ŚLĄSKU CZAI SIĘ NIEBEZPIECZNY CZŁOWIEK, KTÓRY MA DLA MNIE CENNE INFORMACJE, ALE MOŻE MNIE ZABIĆ? LUZIK, PODAJ NA NIEGO NAMIARY!

poniedziałek, 28 października 2019

CZY PSYCHOPATA I SUPERBOHATER IDĄ ZE SOBĄ W PARZE? [V.E. Schwab – „Vicious. Nikczemni”]

Autorka: Victoria Schwab
Przekład: Maciej Studencki
Tytuł: Vicious. Nikczemni
Tytuł oryg.: Vicious
Cykl: Złoczyńcy
Gatunek: fantastyka
Wydawnictwo: We need YA
Liczba stron: 447

Opis: Victor i Eli poznali się na studiach. Genialni, aroganccy i zdolni, od początku zauważyli w sobie tę samą wielką ambicję. W ciągu ostatniego roku zajęć wspólnie zainteresowali się badaniami nad adrenaliną, doświadczeniami bliskimi śmierci i pozornie nadprzyrodzonymi zdarzeniami, które ujawniły, że w odpowiednich warunkach można rozwinąć w sobie nadzwyczajne zdolności. Kiedy ich prosta teoria naukowa zamienia się w poważny eksperyment, sprawy zaczynają się komplikować…
Dziesięć lat później Victor ucieka z więzienia, a jego celem jest znalezienie byłego przyjaciela. W podróży towarzyszy mu znajomy z celi – Mitch, a na ich drodze staje Sydney – ranna dziewczyna, której powściągliwa natura skrywa niejedną tajemnicę.
Wrogowie uzbrojeni w straszliwą moc, napędzani wspomnieniem zdrady i straty, wyznaczyli kurs zemsty. Kto przeżyje pełne nienawiści starcie? Przed wami porywająca opowieść o ambicjach, zazdrości, pożądaniu i mrocznych, nadprzyrodzonych mocach!
[źródło: Lubimy czytać]

Jakiś czas temu, przez omyłkę, dostałam od wydawnictwa dwa egzemplarze „Viocious. Nikczemni”. Postanowiłam razem z Olą, że z jednego z nich zrobimy użytek i poślemy go w trasę, aby osoby, które nie miały dostępu do powieści Victorii Schwab (bo od wydawnictwa naprawdę ciężko było je dostać), również miały możliwość jej przeczytania, a także wyrażenia swojej opinii. Jednocześnie drugi egzemplarz leżał na zaległym stosie książek do recenzji i każdego dnia kusił mnie swoją rażącą czerwienią. W końcu, po kilku cennych opiniach osób, które brały udział w book tour, stwierdziłam, że czas najwyższy się z nią zmierzyć. I cóż rzecz? Przepadłam!

czwartek, 24 października 2019

Ma ktoś pożyczyć chusteczki? Bo chyba wykupiłam wszystkie w swoim mieście [W. BRUCE CAMERON – „BYŁ SOBIE PIES 2”]

Autor: W. Bruce Cameron
Przekład: Edyta Świerczyńska
Tytuł oryg.: A Dog’s Journey
Seria/Cykl: Był sobie pies
Tom: II
Gatunek: literatura obyczajowa
Wydawnictwo: Kobiece
Liczba stron: 408

WSZYSTKIE PSY DOBRZE WIEDZĄ, ŻE ŻYCIE MA SENS TYLKO U BOKU UKOCHANEGO CZŁOWIEKA.
Mała Clarity June opuszcza ukochaną babcię oraz jej psa i wyjeżdża z matką do wielkiego miasta. Psiak przeżył już wiele żyć i sporo się o ludziach nauczył. Miał różne imiona: Bailey, Toby, Ellie, Koleżka…
Kiedy powraca w kolejnym wcieleniu na czterech łapach, spotyka dorastającą Clarity. Wie, że jego misja jeszcze nie została wypełniona – ma pilnować i strzec dziewczynki, Musi być dzielnym psem!
Tym razem zrobi wszystko, aby pomóc ukochanej pani odnaleźć prawdziwą miłość i zrealizować jej marzenia. Czasami będzie musiał odejść, by zaraz znów powrócić jako inny psi przyjaciel. Jedno wie na pewno: życie jest na tyle pomerdane, że zawsze warto trzymać się razem.
[Opis wydawcy]

Często zdarza nam się myśleć, że po wypełnieniu danego celu, w który włożyliśmy ogrom wysiłku i pracy, wreszcie możemy odetchnąć. Wziąć głęboki wdech i wykrzyczeć magiczne: „Nareszcie święty spokój!”. Zapominamy jednak, iż niestety tak się nie da. Choć jedno zadanie zostało ukończone, gdzieś tuż za rogiem, w kolejce, mogą ustawiać się kolejne. I to właśnie one zadecydują przy wyborze kolejnej życiowej ścieżki.
Bycie Koleżką miało być jego ostatnim wcieleniem. Należycie wypełnił swoją rolę, dlatego kiedy nadszedł ten nieunikniony moment, liczył się z tym, że zaśnie i nigdy więcej się nie obudzi. Niedoczekanie! Nasz czworonożny bohater jeszcze nie wiedział, że pojawienie się w jego życiu Clarity spowodowało, iż przyjdzie mu powrócić z kolejnym ważnym celem. Miał zadbać o nią, tak jak kiedyś opiekował się Ethanem. Czy to mu przeszkadzało? Mowy nie ma. Psiak był gotowy zrobić dosłownie wszystko, aby jego dziewczynce ani jeden włos nie spadł z głowy!

JA NIE PŁACZĘ, JA PO PROSTU UTOŻSAMIAM SIĘ Z JESIENNĄ PLUCHĄ. TAK… ZNOWU TO SOBIE ZROBIŁAM...

piątek, 18 października 2019

Przy tej książce paczka chusteczek może nie wystarczyć [W. BRUCE CAMERON – „BYŁ SOBIE PIES”]


Autor: W. Bruce Cameron
Przekład: Edyta Świerczyńska
Tytuł oryg.: A Dog’s Purpose
Seria/Cykl: Był sobie pies
Tom: I
Gatunek: literatura obyczajowa
Wydawnictwo: Kobiece
Liczba stron: 392

Oto pełna głębokich uczuć i zdumiewająca historia o oddanym psie Baileyu, który życiową misją czyni wpajanie swoim właścicielom znaczenie miłości i pogody ducha. To powołanie wypełnia na przestrzeni… kilku żyć.
Bailey jest zszokowany – po krótkim i smętnym życiu, jakiego doświadczył w postaci bezpańskiego kundla odradza się w ciele niesfornego szczeniaka. Kiedy trafia pod opiekę ośmiolatka Ethana, który kocha go całym sercem, odkrywa nowe oblicze – dobrego, poczciwego psiaka. Jednak życie u uwielbianej rodziny to nie koniec przygód Baileya. Ponownie odradza się w postaci kolejnego psa!
Był sobie pies to pokrzepiająca i pomysłowa historia. Doprowadza czytelnika do skrajnych emocji – jest jednocześnie uroczo zabawna i dotkliwie przejmująca.
WSZYSTKIE PSY IDĄ DO NIEBA… CHYBA ŻE MAJĄ NIEDOKOŃCZONE SPRAWY NA ZIEMI.
[Opis wydawcy]

Ciągle słyszy się, że tylko my, ludzie, jesteśmy zdolni wcielić się w wiele życiowych ról. Dopasować pod kątem danego wyglądu, podrobić nawet najtrudniejszy akcent, umiejętnie podkreślić cudze wady bądź zalety, czy przedstawić czyjś (skomplikowany lub nie) charakter. Niczym karnawałowy strój, przywdziewamy inną skórę. Jednakże w każdym momencie możemy przerwać zabawę. Zdjąć przebranie i wrócić do realnej postaci, ciesząc się z tego doświadczenia. A co ze zwierzętami, które również umieją się kamuflować? Robią, co tylko mogą, aby uchronić się przed drapieżnikami lub samemu zapolować na nieświadome zagrożenia stworzenia. Też są w stanie zmieniać tożsamość! Prawda jest jednak taka, że ani ludzie, ani te stworzenia nie umywają się do naszego psiego bohatera, dla którego zmiana tożsamości wiąże się również z nowym ciałem. I to nieodwracalnie.

PYTASZ, GDZIE PODZIAŁY SIĘ MOJE OCZY? CÓŻ… WYPŁAKAŁAM JE!

niedziela, 6 października 2019

▪ ZAPOWIEDŹ PATRONACKA ▪ D. B. FORYŚ – „TYLKO MARTWI MOGĄ PRZETRWAĆ” | CYKL TESSA BROWN #2

Jeszcze wczoraj wspominałyśmy, że pogoda nas nie rozpieszcza, a dzisiaj można poczuć lekkie ocieplenie. Może nie aż takie, jak miesiąc wcześniej, a z samego rana w niektórych miastach atakowały minusowe temperatury, ale dzięki temu nadal mamy nadzieję na złotą polską jesień. Chcemy bez zbędnego opatulania się dodatkowymi warstwami ubrań doglądać przechodzącego w różne odcienie świata. No ale, jeżeli to nie wyjdzie, zawsze zostają barwne książki, nieprawdaż? „Tylko martwi mogą przetrwać” wiele w tym temacie oferują, a już wkrótce premiera tego tytułu.


Zdradzić coś więcej? ;)

sobota, 5 października 2019

▪ ZAPOWIEDŹ PATRONACKA ▪ D. B. FORYŚ – „TYLKO ŻYWI MOGĄ UMRZEĆ” | CYKL TESSA BROWN #1

Nie tak dawno powitaliśmy październik, a już pogoda nas nie rozpieszcza. Chyba nie ma dnia, gdzie by w Polsce ziemia nie została naznaczona opadami deszczu, a zimny wiatr nie zrywałby kapturów z głowy i nie wyrywał siatek z ręki. Ale na szczęście jest lekarstwo na to paskudztwo – książki. W towarzystwie kocyka oraz kubka gorącej herbaty (lub czekolady – jak kto lubi) umiejętnie odganiają złą aurę. A już niedługo na rynek wychodzi kolejny papierowy specyfik, mogący wspomóc zmaltretowane ciała i umysły: „Tylko żywi mogą umrzeć”.



Jesteście gotowi poznać jego skład? :)

sobota, 28 września 2019

Po czyjej jesteś stronie? [ANNA KARNICKA – „PARADOKS MARIONETKI: SPRAWA MARIONETKARZA”]


Autor: Anna Karnicka
Seria/Cykl: Paradoks marionetki
Tom: III
Gatunek: fantastyka młodzieżowa, literatura młodzieżowa
Wydawnictwo: Genius Creations
Liczba stron: 296

Canelle wróciła z podróży po Drugiej Stronie, powroty jednak nigdy nie są łatwe. Teraz musi przekazać wszystko, czego dowiedziała się w trakcie swojego śledztwa i odwieść Martina od popełnienia ogromnego błędu.
Jak jednak zatrzymać machinę, która została już wprawiona w ruch? Jak dotrzymać słowa, kiedy w mieście wciąż czają się spiskowcy, a Kolegium usiłuje przemocą utrzymać dominującą pozycję? Jak patrzeć w przyszłość z nadzieją, kiedy Król Demonów czeka tylko na sygnał do ataku? I co właściwie skrywa Kobold?
Siadajcie i czytajcie.
Historia chce być opowiedziana do końca…
[Opis wydawcy]

Doświadczenia życiowe powodują, że stajemy się zupełnie nową wersją siebie. Przeistaczamy się nie tylko fizycznie, ale również psychicznie. Hartujemy charakter, nabywamy mięśni lub – co gorsza – stajemy się wrakiem człowieka. Nie jesteśmy w stanie wrócić do pionu, kiedy upadniemy boleśnie na kolana. Raz za razem przeżywamy tamte chwile, pozwalając im sobą zawładnąć bądź jesteśmy gotowi dusić je w sobie, by przekazać cenne lekcje tym, którzy tego potrzebują. Tylko czy każdy odbierze je tak samo?

DOKĄD ZMIERZASZ, CZŁOWIEKU, KIEDY ŚWIAT STOI W PŁOMIENIACH?

poniedziałek, 16 września 2019

W oczekiwaniu na lekarstwo… lub śmierć [RORY POWER – „TOXYCZNE DZIEWCZYNY”]


Autor: Rory Power
Przekład: Piotr Raganowicz, Paulina Raganowicz
Tytuł oryg.: Wilder Girls
Seria/Cykl: ?
Tom: I (?)
Gatunek: thriller młodzieżowy, literatura młodzieżowa
Wydawnictwo: NieZwykłe
Liczba stron: 300

Minęło osiemnaście miesięcy, odkąd na szkołę dla dziewcząt Raxter nałożono kwarantannę. Tox pogrążył wyspę i wywrócił życie Hetty do góry nogami.
Zaczęło się powoli. Z początku umierali tylko nauczyciele. Potem Tox przeniósł się na podopieczne, wykręcając i zmieniając ich ciała. Teraz, odcięte od reszty świata i pozostawione same sobie na wyspie, dziewczyny nie wychodzą poza ogrodzenie szkoły. Tox zmienił lasy w dzikie i niebezpieczne, a uczennice czekają na lekarstwo, które obiecano im dostarczyć. Tox przenika do wszystkiego.
Kiedy Byatt znika, Hetty robi wszystko, aby ją odnaleźć, nawet jeśli oznacza to złamanie kwarantanny i walkę z potwornościami czającymi się za ogrodzeniem. Gdy się tego podejmuje, odkrywa, że w historii Raxter kryje się znacznie więcej, niż mogłaby kiedykolwiek przypuszczać.
[Opis wydawcy]

Trochę czasu (oraz stron) minęło, nim właściwie dotarłam do początku możliwego końca „idylli” panującej na odizolowanej od reszty cywilizacji wyspie. Rory Power trzymała mnie w niepewności, oszczędnie karmiąc licznymi wskazówkami, pozwalając na snucie najróżniejszych domysłów. Naumyślnie budowała napięcie, wprowadzając elementy grozy zdające się przybierać realne kształty. Przypominało to oddziaływanie Toxu: powolne rozprzestrzenianie po zamkniętej przestrzeni, gdzie prędzej czy później czytelnik całkowicie staje się niewolnikiem historii. W jednej chwili jednak pojęłam, że zabawa w „kotka i myszkę” zaczyna się dłużyć. Pragnęłam wreszcie zaznać tego, co tak obiecywano, a serwowanie fabularnych przystawek ani trochę nie odciągało myśli od dania głównego. Czekałam na godzinę „zero”, siedząc jak na szpilkach. I wiecie co? Wreszcie się tego doczekałam!

NIEBEZPIECZNY TOX MOCNO ŚPI… NIEBEZPIECZNY TOX MOCNO ŚPI! MY SIĘ GO BOIMY, PO TERENIE SZKOŁY TYLKO CHODZIMY. JAK SIĘ ZBUDZI…

wtorek, 10 września 2019

JAK ZDROWO PRZESADZIĆ Z NIEZDROWĄ PRZESADĄ [Sasha Alsberg, Lindsay Cummings – „Zenith”]

Autorki: Sasha Alsberg, Lindsay Cummings
Przekład: Agnieszka Brodzik
Tytuł: Zenith
Cykl: Androma
Tom: 1
Gatunek: science-fiction
Liczba stron: 624
Wydawnictwo: WE NEED YA

Opis: Większość zna Andromę Racellę jako Krwawą Baronową, potężną najemniczkę, która dąży po trupach do celu, a jej bezlitosne poczynania rozciągają się na całą Galaktykę Mirabel. Ale dla załogi swojego statku jest po prostu Andi – ich przyjaciółką i nieustraszoną przywódczynią kosmicznych piratów. Kiedy kolejna rutynowa misja nie przebiega zgodnie z planem, wszyscy trafiają w ręce okrutnego łowcy nagród.
Andi, zmuszona do udziału w niebezpiecznej misji, stawia czoła mrocznemu władcy owładniętemu żądzą zemsty. Załoga Marudera staje przed trudnym wyborem – albo przywrócą porządek w galaktyce, albo rozpoczną wojnę. Gdy statek rusza w stronę nieznanego, pewne jest tylko to, że już nikomu nie mogą ufać.
[opis wydawcy]

Napis na okładce głosi: „Porywająca galaktyczna przygoda!”. Skoro były to słowa samej Sary J. Maas, powinniśmy jej zaufać, prawda? Jeżeli to szczera opinia bestsellerowej autorki, jak Boga kocham, przestaję jej ufać...

INCEPCJA PRZESADZANIA, CZYLI O TYM, JAK PRZESADZIĆ Z PRZESADZANIEM

Zenith to specyficzna książka dla młodzieży, choćby ze względu na układ treści. Pod tym względem rzeczywiście może uchodzić za oryginalną, co nie znaczy, że pomysł był dobry – wręcz przeciwnie, to dzięki niemu czytanie szło mi tak opornie. Przyznaję, dawno już nie byłam tak znudzona lekturą. Tym bardziej ból sprawiał mi fakt, że musiałam sprawiedliwie przebrnąć przez sześćset stron mało znaczących wątków. Nie dało się. To dlatego w pewnym momencie zaczęłam omijać opisy krajobrazów, których nadmiar już mnie mdlił, czy nieciekawe rozważania bohaterów na temat przeszłości, powtarzane (choć innymi słowami!) do przesady. Starałam się, ale naprawdę nie potrafiłam oddać się w pełni tej opowieści, bo była dla mnie istną katorgą. Tak jak lubię opisy, tak tutaj je niestety znienawidziłam.

środa, 4 września 2019

Jeśli wejdziesz między wrony… [ANNA KARNICKA – „PARADOKS MARIONETKI: SPRAWA ZEGARMISTRZA”]



Seria/Cykl: Paradoks Marionetki
Tom: II
Gatunek: fantastyka młodzieżowa, literatura młodzieżowa
Wydawnictwo: Genius Creations
Liczba stron: 302

Egzaminy wstępne to dopiero początek.
Martin spełnił swoje marzenie i dostał się do Praskiej Szkoły Lalkarzy. Wraz z księciem Walterem oraz nowymi przyjaciółmi przygotowuje się na wyzwanie, jakim będzie rozpoczynający się rok szkolny.
Co może pójść nie tak? Ostatecznie musi jedynie przetrwać, odkryć sekrety Kolegium Iluzji i Manipulacji, odnaleźć zaginioną Canelle, nie dopuścić do odkrycia spisku oraz ochronić swoich najbliższych przed tym, co kryje mroczna strona Pragi.
I oczywiście nie zapomnieć o uczęszczaniu na wykłady i regularnych ćwiczeniach z marionetką.
[Opis wydawcy]

Moje pierwsze spotkanie z Paradoksem Marionetki zakończyło się dość dobrze. Wykreowany przez panią Annę Karnicką świat zaskakuje, wprowadza kolejne oryginalne elementy do fantastycznych, dość popularnych sfer, jednakże czegoś w nim brakowało. Jak już wcześniej wspomniałam (zapraszam do recenzji poprzedniego tomu), nie wszystko zachwycało, co może lekko zasmucić. Tym samym miałam nieco obaw przed sięgnięciem po „Sprawę Zegarmistrza”. Dopiero rozochocona słowami zadowolonych z kontynuacji przygód Martina i jego świty czytelników postanowiłam zaryzykować i ponownie „poobcować” z ludźmi powiązanymi z Kolegium Iluzji i Manipulacji. Co z tego wynikło? W tej chwili zdradzę tylko jedno: NIE ŻAŁUJĘ!

TIK-TAK. TIK-TAK. TIK-TAK… JUŻ ODMIERZAM CZAS DO NIEUNIKNIONEGO. CZY ZDĄŻYSZ MNIE POWSTRZYMAĆ?