Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura piękna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura piękna. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 listopada 2020

(Nie) martwiąc się o jutro – [ANDY MULLIGAN – „ŚMIEĆ”]

Autor: Andy Mulligan

Przekład: Martyna Plisenko

Tytuł: Śmieć

Tytuł oryg.: Trash

Gatunek: literatura piękna

Wydawnictwo: Replika

Liczba stron: 292


Porywająca opowieść o niezwykłej przygodzie, ale przede wszystkim o przyjaźni – szczerej, prawdziwej i zdolnej pokonywać największe przeszkody.

Trzech przyjaciół – Raphael, Gardo i Szczur – żyje na ogromnym wysypisku. Utrzymują się z codziennego grzebania w śmieciach. Pewnego dnia Raphael przypadkiem znajduje w jednym z worków coś – coś unikatowego i bardzo tajemniczego. Na tyle niezwykłego, że decyduje się to zachować nawet wtedy, gdy miejska policja zaczyna oferować za znalezisko pokaźną nagrodę.

I wtedy zaczynają się kłopoty.

Wkrótce chłopcy z wysypiska będą musieli wykorzystać całą swoją odwagę i spryt, by ocalić głowy przed prześladowcami, depczącymi im po piętach. To od nich będzie zależało, czy wielki sekret rządzących ujrzy światło dzienne…

[opis wydawcy]


Często zdarza nam się nie doceniać tego, co mamy. Nauczeni życia w świecie, gdzie nawet najdrobniejszy element można zastąpić nowym, znacznie lepszym, nie umiemy ukryć frustracji, gdy nie zdołamy po niego sięgnąć. Krytykujemy swój roczny telefon komórkowy, wytykając mu coraz słabszy akumulator i wolniejsze przetwarzanie danych. Ignorujemy setki gier zalegających na półkach, głośno wzdychając do kolejnych tytułów. Kręcimy nosem na widok ulubionego jogurtu, kiedy producent postanowi zmienić zaledwie jeden składnik. Ubolewamy nad rozmiarem mieszkania, uznając je za o wiele za małe. Widzimy same minusy, gdzie zapewne jakiś człowiek żyjący blisko nas lub tysiące kilometrów dalej niemalże oddałby wszystko za to, co obecnie posiadamy…


JAK TO SIĘ ZACZĘŁO?

piątek, 19 czerwca 2020

Bo grunt to zdrowie… i wizje! [DOLORES REYES – „ZIEMIOŻERCZYNI”]


Autor: Dolores Reyes
Przekład: Barbara Bardadyn
Tytuł oryg.: Cometierra
Seria/Cykl: -
Gatunek: literatura piękna
Wydawnictwo: Mova
Liczba stron: 184
DARMOWY FRAGMENT: TUTAJ

Dlaczego ja, ziemio?
Kiedy była małą dziewczynką, połknęła ziemię i doznaje wizji, jak ojciec bije matkę na śmierć. Wtedy Ziemiożerczyni odkryła w sobie niezwykły dar, który wyznaczył jej życiu nową ścieżkę.
Wieść o lokalnej jasnowidzce roznosi się po okolicy. Kolejni krewni zaginionych osób stają przed nią z garstką ziemi i nadzieją na rozwiązanie zagadki. Jednak w miejscu, gdzie zaniedbanie i niesprawiedliwość względem kobiet wypływają z każdego zakątka, nie ma przyzwolenia na prawdę.
[Opis wydawcy]

Pamiętam jak dziś, co rodzina mówiła o moich preferencjach kulinarnych, kiedy byłam ledwo co pomykającym po podłodze brzdącem. W moim wygórowanym menu nie było miejsca na warzywa, owoce i domowe obiadki. Co to, to nie. Bardziej przepadałam za zjadaniem zeszytów i książek siostry, które ta musiała umiejętnie skrywać, abym ich nie dorwała w pulchne łapki. Kiedy tymczasowe pożywienie bywało nieosiągalne, podążało się w stronę łazienki, gdzie wiszący w ważnym punkcie papier toaletowy umiejętnie go zastępował…
Wiem jednak, że to nie jedyny „smakołyk”, jaki mogłabym wtedy jeść. Ile to się słyszy, jak ktoś podjadał piasek, bawiąc się w piaskownicy, równo wcinał dzielnie zrywaną trawę, a nawet niektórzy próbowali sięgać po znacznie „grubszą” artylerię, pozostawianą przez czworonogi. Na szczęście z czasem nam to minęło, a tamte smaki pozostały zaledwie słownym wspomnieniem, jednakże… Co by było, gdyby to, co do tej pory jedliśmy, okazałoby się nie tylko czymś obrzydliwym, ale też pomagało dostrzec to, co jest niewidoczne gołym okiem?

środa, 13 maja 2020

Dwa różne światy, jeden cel – odnaleźć własne „ja” [SALLY ROONEY – „NORMALNI LUDZIE”]


Autor: Sally Rooney
Przekład: Jerzy Kozłowski
Tytuł oryg.: Normal People
Seria/Cykl: -
Gatunek: literatura piękna
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 304

W szkole Connell i Marianne udają, że się nie znają. On jest gwiazdą szkolnej drużyny piłkarskiej, ona – typem dumnej outsiderki z bogatego domu, w którym matka chłopaka sprząta. Kiedy syn przychodzi po nią do pracy, między dwojgiem zupełnie różnych nastolatków rodzi się nietypowa więź – taka, którą chcą za wszelką cenę ukryć przed światem.
Sally Rooney w „Normalnych ludziach” z wnikliwością opisuje psychikę młodych bohaterów i zarazem robi to w niezwykle oszczędny sposób. Historia Marianne i Connella eksploruje temat subtelnych różnic klasowych, magnetyzm pierwszej miłości oraz skomplikowaną prawdę o rodzinie i przyjaźni.
[opis wydawcy]

Trzeba przyznać, że szkoła doskonale uczy nas tego, że choć wiecznie powtarza się, iż grubość portfela, wygląd, odzienie czy posiadany sprzęt nie mają takiego znaczenia, co osobowość, to i tak prawda wygląda zgoła inaczej. Może w innych miejscach też zarysowują się takowe różnice, ale to w placówkach edukacyjnych wyraźnie widać spore podziały. Dzieci bogatszych ludzi bez wahania wyśmiewają biedniejszych kolegów tylko dlatego, że nie mogą pozwolić sobie na najnowszy telefon czy wypasioną bluzę z głupim logotypem. Klasowe gwiazdy patrzą z wyższością na tych, którzy nie mają na tyle odwagi, aby cokolwiek powiedzieć na lekcji, kiedy nauczyciel zadaje pytanie, a co dopiero zagadać do kogoś, kogo aż tak nie znają. Nie mówię, że tak jest wszędzie, jednakże w samych filmach dla młodzieży jest to wielokrotnie ukazywane. Ba, nawet w literaturze raz za razem używa się tego schematu, dlatego nie dziwi, iż autorka postanowiła pójść tym tropem. Wskazać dylematy związane z chęcią przekroczenia granic, gdzie przestąpienie przez pewną linię mogłoby wywołać burzę z gradobiciem, tyle że podeszła do tego w zgoła inny sposób. W taki, że człowiek sam zacznie rozmyślać nad własnym życiem.

NIECH NASZA BLIŻSZA ZNAJOMOŚĆ POZOSTANIE SŁODKĄ TAJEMNICĄ…

sobota, 20 kwietnia 2019

O DZIURZE W ZADKU [Kurt Vonnegut – „Śniadanie mistrzów”]

Autor: Kurt Vonnegut
Tłumacz: Lech Jęczmyk
Tytuł: Śniadanie mistrzów
Tytuł oryg.: Breakfast for Champions
Gatunek: fantastyka naukowa, literatura piękna
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 336

Opis: W „Śniadaniu mistrzów” Vonnegut w typowy dla siebie sposób obnaża bolączki współczesnego świata – dehumanizację jednostki w społeczeństwie, którym rządzi technologia, spustoszenie środowiska naturalnego i ustawiczne wojny.
Dwayne Hoover, bogaty sprzedawca samochodów, nagle dochodzi do wniosku, że wszyscy ludzie są maszynami. Kilgore Trout, nikomu nieznany autor powieści fantastycznonaukowych, sądzi, że życie ma już za sobą. Spotkanie tych dwóch samotnych ludzi na szybko umierającej planecie to doskonały pretekst do przedstawienia – z niepozbawioną humoru ironią – świata, w którym żyjemy.
[opis wydawcy]


      Wszyscy lubimy dziwne książki (nawet jeżeli się do tego nie przyznajemy). Często fabuła, czy raczej jej brak, jest tak dziwiący, że w końcu zaczyna nam się to podobać. Dlaczego? Być może dlatego, że na morzu sztampowości wciąż poszukujemy czegoś, co byłoby oryginalne, a dziwność niewątpliwie niesie ze sobą powiew świeżej treści. Kurt Vonnegut jest mistrzem abstrakcji. Jego powieści kpią sobie z otaczającego nas świata. Na pewno nie tworzył książek dla wszystkich ludzi, ponieważ nie są one łatwe w odczycie, a czasem i za bardzo kontrowersyjne. 
        Ostatnim razem czytałam vonnegutowską Kocią kołyskę i od tamtej pory stałam się jego wielką fanką. Jednak czy utrzymał moją literacką miłość przy życiu, kiedy przeczytałam Śniadanie mistrzów? Cóż, muszę przyznać, że zachwyt nieco zelżał.

sobota, 2 marca 2019

MIĘDZY PRAWDĄ A ABSURDEM [Kurt Vonnegut – „Kocia kołyska"]

Autor: Kurt Vonnegut
Przekład: Lech Jęczmyk 
Tytuł: Kocia kołyska
Tytuł oryg.: Cat's Cradle
Gatunek: science-fiction, literatura piękna
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 360

Opis: „Kocia kołyska” to przypowiastka filozoficzna o współczesnym świecie i jego końcu, to Kurt Vonnegut w swojej mistrzowskiej formie. I właśnie po ukazaniu się tej powieści Graham Green nazwał go jednym z największych pisarzy amerykańskich.
Narrator zamierza napisać książkę o wybuchu pierwszej bomby atomowej i życiu jej twórcy, doktora Feliksa Hoenikera. Tymczasem trafia na wyimaginowaną wyspę San Lorenzo, skąd obserwuje rzeczywistą zagładę Ameryki, która miała być tematem jego powieści. Wariacje Vonneguta na temat ludzkiej pomysłowości i zamiłowania do zabaw i gier obrazują kondycję naszej cywilizacji, w której ludzie wolą uciekać w fantazję i kłamstwa, zawierzyć choćby najbardziej nieprawdopodobnej religii niż zmagać się z rzeczywistością i prawdą.
[opis wydawcy]

Wielu z nas zadaje sobie często pytanie: jak będzie wyglądał koniec świata i co mogłoby do niego doprowadzić? Cóż, odpowiedzi nie trzeba szukać daleko, wystarczy rozejrzeć się wkoło. Oto okazuje się, że przy ludziach nawet apokalipsa nie jest taka straszna, co oczywiście udowadnia w swojej książce Kurt Vonnegut.

piątek, 4 stycznia 2019

Inna niż wszystkie inne [SUSAN ELOISE HINTON – „OUTSIDERZY"]

Autorka: Susan Eloise Hinton
Tytuł: Outisderzy
Tytuł oryg.: The Outsiders
Gatunek: literatura piękna
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 216

Opis: Outsiderzy opowiadają historię rywalizacji dwóch młodzieżowych gangów wywodzących się z odmiennych klas społecznych. Poruszające losy dzieci ulicy uczą wartości i przyjaźni, ale także prowokują do refleksji nad społeczną sprawiedliwością – dlatego sięgają po nie zarówno młodzi jak i dojrzali czytelnicy.
[opis wydawcy]

Outsiderzy to ważna lektura, szczególnie dla amerykańskiego społeczeństwa. Ma w sobie klimat wczesnych lektur szkolnych, które kazano nam czytać w podstawówce czy gimnazjum. Wiecie, te o grupach znajomych, które zastępowały sobie nawzajem rodziny, a które zawsze w jakiś sposób kończyły się tragedią. Właśnie to miałam przed oczami, gdy czytałam Outisderów. Co ciekawe, napisała ją szesnastolatka (która dziś ma już siedemdziesiąt lat) i rzeczywiście w jakiś sposób widać tu jej młodzieńczy styl pisania. Susan Eloise Hinton wpadła na pomysł uwzględnienia gangów w swojej książce, ponieważ sama była świadkiem wojny dwóch z nich w swojej szkole średniej. To klasyk, który nawet dziś jest bardzo poczytny w Stanach Zjednoczonych. Na jego podstawie powstał film, a także krótki serial. Już sama renoma tej powieści powinna zainteresować niejednego czytelnika do podjęcia z niej swojej czytelniczej podróży, A czy ja sama do tego zachęcam?