Przekład: Martyna Plisenko
Tytuł: Śmieć
Tytuł oryg.: Trash
Gatunek: literatura piękna
Wydawnictwo: Replika
Liczba stron: 292
Porywająca opowieść o niezwykłej przygodzie, ale przede wszystkim o przyjaźni – szczerej, prawdziwej i zdolnej pokonywać największe przeszkody.
Trzech przyjaciół – Raphael, Gardo i Szczur – żyje na ogromnym wysypisku. Utrzymują się z codziennego grzebania w śmieciach. Pewnego dnia Raphael przypadkiem znajduje w jednym z worków coś – coś unikatowego i bardzo tajemniczego. Na tyle niezwykłego, że decyduje się to zachować nawet wtedy, gdy miejska policja zaczyna oferować za znalezisko pokaźną nagrodę.
I wtedy zaczynają się kłopoty.
Wkrótce chłopcy z wysypiska będą musieli wykorzystać całą swoją odwagę i spryt, by ocalić głowy przed prześladowcami, depczącymi im po piętach. To od nich będzie zależało, czy wielki sekret rządzących ujrzy światło dzienne…
[opis wydawcy]
Często zdarza nam się nie doceniać tego, co mamy. Nauczeni życia w świecie, gdzie nawet najdrobniejszy element można zastąpić nowym, znacznie lepszym, nie umiemy ukryć frustracji, gdy nie zdołamy po niego sięgnąć. Krytykujemy swój roczny telefon komórkowy, wytykając mu coraz słabszy akumulator i wolniejsze przetwarzanie danych. Ignorujemy setki gier zalegających na półkach, głośno wzdychając do kolejnych tytułów. Kręcimy nosem na widok ulubionego jogurtu, kiedy producent postanowi zmienić zaledwie jeden składnik. Ubolewamy nad rozmiarem mieszkania, uznając je za o wiele za małe. Widzimy same minusy, gdzie zapewne jakiś człowiek żyjący blisko nas lub tysiące kilometrów dalej niemalże oddałby wszystko za to, co obecnie posiadamy…
JAK TO SIĘ ZACZĘŁO?



