czwartek, 27 grudnia 2018

Nikt nie spodziewał się bibliotekarskiej inkwizycji! [BRANDON SANDERSON – „ALCATRAZ KONTRA BIBLIOTEKARZE. MROCZNY TALENT”]

Autor: Brandon Sanderson
Tytuł: Mroczny Talent
Tytuł oryg.: The Dark Talent
Cykl: Alcatraz kontra Bibliotekarze
Tom: 5
Gatunek: fantastyka młodzieżowa
Wydawnictwo: IUVI
Liczba stron: 288

Opis: Alcatraz Smedry zdołał pokonać armię złych Bibliotekarzy i uratować królestwo Mokii. Szkoda, że przy okazji udało mu się zepsuć talenty Smedrych. Co gorsza, jego ojciec próbuje wprowadzić w życie sekretny plan, który może doprowadzić do zagłady świata, a Bastylia leży pogrążona w śpiączce. Aby się ocknęła, Alcatraz musi dokonać infiltracji Wielkoteki – zwanej przez Ciszlandczyków Biblioteką Kongresu – źródła groźnej bibliotekarskiej mocy. Czy pozbawiony możliwości korzystania ze swego talentu Alcatraz znajdzie sposób, by ocalić Bastylię i na dobre pokonać Bibliotekarzy?
[opis wydawcy]

Żarty się skończyły. Nadszedł ostatni tom długo wyczekiwanej serii, która wstrząsnęła fundamentami Ziemi, wydając na świat wszystkie sekrety Mrocznych Bibliotekarzy. Nadchodzi apokalipsa. Nikt nas nie uratuje. Nawet Alcatraz z poczciwego rodu Smedrych. A dlaczego? Bo został przywiązany do ołtarza zbudowanego z wielotomowych encyklopedii. Wszystko zmierza ku końcowi, a czy koniec będzie pozytywny? A może powinniśmy uwierzyć Alcatrazowi i zgodnie z jego słowami przygotować się na sromotną klęskę ludzkości?

niedziela, 23 grudnia 2018

Czy warto rozpamiętywać przeszłość? [KAROLINA KLIMKIEWICZ – „WYBACZ MI”]


Autor: Karolina Klimkiewicz
Tytuł: Wybacz mi
Seria/Cykl: Bieszczadzka Rapsodia
Tom: I
Gatunek: literatura obyczajowa
Wydawnictwo: Szara Godzina
Ilość stron: 288

W dniu urodzin Emilia otrzymuje zagadkowy list od swojej matki. Kobieta porzuciła córkę, gdy ta miała niespełna dwa latka. Od tego czasu dziewczyna żyje w przeświadczeniu, że była niekochana. Ciężar, jaki nosi w sercu, wypalił głębokie piętno.
Gdy otrzymuje prośbę o spotkanie, nie waha się, by rozliczyć matkę, która zabrała jej to, co najcenniejsze – poczucie miłości. Bieszczady jednak skrywają więcej tajemnic, niż Emilia mogła przypuszczać. Okazuje się, że nic nie jest oczywiste.
Czy będzie w stanie wybaczyć mamie oraz... sobie?
[opis wydawcy]

A gdyby tak rzucić to wszystko i wyjechać w Bieszczady?” – chyba każdy z nas chociaż raz zdołał zetknąć się z tym pytaniem. Wypadające z naszych ust w chwilach, kiedy mamy dość nadmiaru obowiązków i pragniemy zaznać odpoczynku; stanowiące jakąś formę koła ratunkowego dla zmęczonego ciała. W przypadku Emilii można zinterpretować je zupełnie inaczej. Po otrzymaniu tajemniczego listu od matki, postanowiła zaryzykować i wyruszyć w nieznane rejony Polski, byle tylko dowiedzieć się jednego: prawdy. A że życie lubi płatać figle, przed poszukującą odpowiedzi dziewczyną postawiono wiele przeszkód. I tylko od niej będzie zależało, czy zamierza się z nimi zmierzyć.

czwartek, 20 grudnia 2018

KONKURS NA OPOWIADANIE „NIEGRZECZNI CHŁOPCY” WYDAWNICTWA GENIUS CREATIONS


Pochłaniacie z prędkością światła historie, gdzie mamy do czynienia z niegrzecznymi chłopcami? Marzycie o tym, aby któryś z nich stanął na waszej drodze? A może stworzyliście własnego mrocznego pana, który nie daje wam spokoju i chcecie w końcu podzielić się nim z resztą świata? Teraz jest ku temu idealna okazja. Wydawnictwo Genius Creations przygotowało coś, co pozwoli wam zrobić ten odważny krok!


Rozwińcie, aby dowiedzieć się więcej!

niedziela, 16 grudnia 2018

MIŁOŚĆ, WOJNA... SWATANIE? [ERIN BEATY – „POCAŁUNEK ZDRAJCY”]

Autorka: Erin Beaty
Tytuł: Pocałunek zdrajcy
Tytuł oryg.: Traitor's Kiss
Cykl: Traitor's Trilogy
Tom: 1
Gatunek: fantastyka młodzieżowa
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 472

Opis: Sage Fowler, w której ojciec rozbudził pasję do książek i której wpajał, że sama może decydować o sobie, jest inteligentna, odważna i nie zamierza wychodzić za mąż. Przyjmuje więc propozycję swatki i zaczyna szpiegować potencjalnych kandydatów na męża dla wpływowych panien. Kiedy podczas jednej z misji spotyka przystojnego księcia, sprawy się komplikują…
[opis wydawcy]

Jakie zadania musiały spełniać kobiety w zamierzchłych czasach – dobrze wiemy. Celem nadrzędnym było wówczas znalezienie męża, który zapewni damom godne życie, a w zamian za to one obdarzą go licznym potomstwem. Świat Sage prawie niczym nie różni się od tamtejszych realiów. Od niej również oczekiwano, że wyjdzie za mąż i właśnie w tym celu wynajęto dla niej swatkę. Jak się szybko jednak okazało, płomienna Sage pochodząca z dwóch sfer społecznościowych – dzieciństwo spędziła z ojcem, który był ptasznikiem, a swoje nastoletnie życie w arystokratycznej rodzinie wuja Williama – nie zamierzała tak łatwo się dopasować. Sama wolała decydować o swoim życiu, ponieważ ceniła sobie wolność. Swatka szybko dostrzegła w niej potencjał, dzięki któremu z łatwością mogła uciec od czekających ją obowiązków. Tak oto Sage wplątuje się w istną sieć zawiłości politycznych. I pomyśleć, że wszystko zaczęło się od śledzenia potencjalnych kandydatek na żony w sferze arystokracji…

środa, 12 grudnia 2018

[SERIAL ANIMOWANY] Niektóre biedronki bywają groźne... [Miraculous: Tales of Ladybug & Cat Noir]


Każdemu z nas zdarzało się siedzieć przed telewizorem z młodszymi od nas widzami, którzy buntowniczo zarządzili oglądanie bajkowego kanału. Podczas długotrwałego seansu zdarzało nam się również pomyśleć, że dzisiejsze bajki to nic innego, jak narzędzie do robienia sieczki z mózgu dzieciom i że to nie to samo, co kiedyś – w końcu byliśmy przyzwyczajeni do bardziej sensownych bajek. Niestety zostały one wyparte przez zubożające umysłowo, urocze postacie w 3D, które zachwycają się nawet kolorowym kamieniem, na który przypadkowo nadepnęli. W morzu nowoczesnych seriali animowanych z popularnych kanałów telewizyjnych, trudno znaleźć coś, co by się wyróżniało choć w niewielkim stopniu, a jednak te bezdenne wody nie są do cna zanieczyszczone mułem i jeszcze da się je przefiltrować. Dobrym przykładem na to jest bajka, która od kilku lat włada nad dziecięcymi, ale również i dorosłymi sercami. I masz ci los, wciągnęłam się w to, jak małe dziecko!

niedziela, 9 grudnia 2018

[TAG] Bookmas TAG w demonicznych szponach


Szczerze? Pomimo atakujących mnie w sklepach świątecznych ozdób oraz wkradających się do uszu klimatycznych piosenek, jakoś to do mnie nie docierało, że Boże Narodzenie zbliża się wielkimi krokami. Dlatego też początkowo nie czułam się na siłach, aby odpowiedzieć na nominację Toukie z bloga Książkowa Przystań (za którą ładnie dziękuję). W końcu pomyślałam, że może warto przestać być taką upartą i dopuścić do siebie świąteczną otoczkę.



I jak mi to wyszło? Sprawdźcie sami!

sobota, 1 grudnia 2018

I wszystko jasne! [REMIGIUSZ MRÓZ – „O PISANIU. NA CHŁODNO”]

Autor: Remigiusz Mróz
Tytuł: O pisaniu. Na chłodno
Gatunek: autobiografia, poradnik
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 296

W tej książce Remigiusz Mróz daje się poznać od dotychczas skrzętnie skrywanej strony. Opisuje swoją pisarską drogę i trzyma czytelnika w napięciu niczym w jednym ze swoich najlepszych kryminałów. Odkrywa kulisy własnego warsztatu, a ostatecznie udowadnia, że każdy z nas nosi w sobie przynajmniej jedną nienapisaną książkę.
Wszystko to robi na chłodno, ale także z przymrużeniem oka - dzięki czemu pozycja ta tonie tylko wyczerpujące kompendium pisarskie dla wszystkich, którzy myślą o stworzeniu własnej powieści, ale także porywająca, zabawna i momentami poruszająca lektura.
[Opis wydawcy]

Chyba nie ma w Polsce takiego czytelnika, który po usłyszeniu „Remigiusz Mróz” zareagowałby słowami: „nie znam”, „nie kojarzę”, „Remi... jak?”. Już prędzej usłyszymy „Nie czytałem/am jego książek, ale...”. Właśnie: ale. Nawet bez znajomości jego twórczości jesteśmy w stanie powiedzieć, kim jest ten człowiek. Trudno się temu dziwić. Przecież co kwartał jesteśmy atakowani dziesiątkami zapowiedzi nowych tytułów spod pióra pana Mroza. Media grzmią o nich tygodniami, zasypując wszelkie media społecznościowe. Czasami aż strach otworzyć lodówkę, by nie dostrzec na swoim ulubionym jogurcie „Mnie już Zmroziło, teraz czas na ciebie!”. Poniekąd powinniśmy się już do tego stanu rzeczy przyzwyczaić, bo ta dobra passa autora trwa już od paru ładnych lat. Także nie wzdychajcie z rezygnacją, spoglądając na część wskazującą, że ponownie zmierzycie się z opinią na temat nowej książki tegoż właśnie autora. Pomyślcie o tym, że tym razem nie mamy do czynienia z kryminałem. Także nie jest to thriller, a... autobiografia!

środa, 21 listopada 2018

| PRZEDPREMIEROWO | Gdybym tylko wiedziała, co mnie czeka... [REBECCA DONOVAN – „GDYBYM WIEDZIAŁA”]


Autor: Rebecca Donovan
Przekład: Monika Nowak
Tytuł: Gdybym wiedziała | Znając ciebie
Tytuł oryginału: If I'd Known | Knowing You
Seria/Cykl: Ani słowa
Tom: I
Gatunek: literatura młodzieżowa
Wydawnictwo: Feeria young
Ilość stron: 504
PREMIERA: 28.11.2018

Każdy z nas dysponuje własną, pokrętną wersją prawdy skażoną tym, jak postrzegamy dane wydarzenie. I czasem to jedyne, co mamy.
W rodzinie Lany każda kobieta ma pewną, wydawałoby się, dobrą cechę – która jednak przynosi jej tylko nieszczęście. Wiara, Zaufanie, Życzliwość i Odwaga niszczą ich życie, chociaż powinny je budować.
Klątwą Lany jest absolutna Szczerość.
Dziewczyna przeczuwała, że ta cecha może ją kiedyś zniszczyć, ale nie miała pojęcia, jak dramatyczne będą tego okoliczności. Gdy mimowolnie staje się świadkiem strasznych wydarzeń, decyduje się milczeć, sądząc, że prawda i tak jej nie uratuje.
Niestety, biegu wydarzeń nie da się zatrzymać. Oskarżenia padają na nią, a to doprowadza ją tam, gdzie nigdy nie chciała wrócić... Musi stać się zamkniętym wulkanem milczenia, odrzucenia, tajemnic i braku miłości. Czy z tej sytuacji jest w ogóle jakiekolwiek wyjście? Czy Lana ma szansę uratować chociaż siebie?
A może wszystko zniszczy eksplozja wulkanu?
[Opis wydawcy]

Niejednokrotnie pouczano nas, że jeżeli pragniemy pozostać z czystym, nieskażonym sumieniem, musimy zaprzyjaźnić się z mówieniem prawdy. I nie chodzi jedynie o odrzuceniu chęci karmienia ludzi licznymi kłamstwami, ale również o bycie szczerymi z samymi sobą. I chociaż prawda potrafi przeszywać serca, raniąc nas doszczętnie, to jednak stosujący ją i pragnący jej uważają ją za dar. W przypadku Lany dosyć ciężko ją za to uznać. Piętnastolatka od lat uważa Szczerość za swoje przekleństwo, gdzie samoistnie wychodzące z jej ust słowa dość często sprawiają, że wpada w tarapaty. Także, kiedy ponownie kłopoty dają o sobie znać, dziewczyna postanowiła zapanować nad swoją „przypadłością”, co sprawia, że jej losy stają się jeszcze bardziej niejasne.

niedziela, 18 listopada 2018

Precz z prywatnością! [ALICE BROADWAY – „TUSZ”]

Autorka: Alice Broadway
Tytuł: Tusz
Tytuł oryg.: Ink
Cykl: Księga skór
Tom: 1
Gatunek: literatura młodzieżowa, sci-fi
Wydawnictwo: We Need YA (Czwarta Strona)
Liczba stron: 378

Opis: Każde zachowanie, każdy uczynek, każda ważna chwila zostawia ślad na Twojej skórze. Leora jest przekonana, że jej zmarły ojciec powinien zostać zapamiętany na zawsze. Wie, że zasługuje on, aby wszystkie jego tatuaże zostały usunięte i przekształcone w księgę skóry jako dowód dobrego życia, jakie wiódł.
Jednak kiedy odkrywa, że jego tusz zmieniono, a księga jest niekompletna, zaczyna się zastanawiać, czy tak naprawdę kiedykolwiek go znała.
[opis wydawcy]

Leora żyje w świecie, gdzie historia ludzi wiąże się z tym, co pokazuje ich wytatuowana skóra – imię, wiek, drzewo rodzinne i symbole, które sami dobierają, pragnąc pokazać światu, co przeżyli. Życie w harmonii z prawdą, która ujawniania jest przez tatuaże, ma zaprowadzić ich do dnia, w którym ze spokojem będą mogli odejść z tego świata. Jeżeli Księga Skór składająca się z tatuaży zostanie położona na szali sprawiedliwości i pokaże, że dusza zmarłego może pozostać zapamiętana, ponieważ wiodła dobre życie, również i jego członkowie rodziny będą spokojniejsi. Co się jednak stanie, jeżeli okaże się, że człowiek nie był tak dobry, jak mogłoby się wydawać i miał przy tym sporo tajemnic? I co z tym wszystkim zrobi rząd, który za nic ma prywatność? Cóż, możemy się tego tylko domyślać… Albo od razu wziąć się za czytanie Tuszu!

czwartek, 15 listopada 2018

I tak największymi potworami są ludzie! [VICTORIA SCHWAB – „MROCZNY DUET”]


Autor: Victoria Schwab
Przekład: Agnieszka Brodzik
Tytuł: Mroczny duet
Tytuł oryginału: Our Dark Duet
Seria: Świat Verity
Tom: II
Gatunek: literatura młodzieżowa, fantastyka
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 512

Kate Harker nie boi się ciemności. Poluje na potwory i robi to dobrze. August Flynn nigdy nie będzie człowiekiem, bez względu na to, jak bardzo kiedyś tego pragnął.
Minęło prawie sześć miesięcy, odkąd skrzyżowały się ich ścieżki, a w tym czasie wojna między ludźmi i potworami rozgorzała na dobre. W Prawdziwości August przyjął rolę przywódcy, którym nigdy nie chciał być. W Dobrobycie Kate, w zupełnej zgodzie z naturą, stała się bezwzględną łowczynią. Tymczasem z mroku wyłania się nowy rodzaj potwora, który karmi się chaosem i wyciąga na powierzchnię najgłębiej skrywane lęki swoich ofiar.
[Opis wydawcy]

Victoria Schwab ma to do siebie, że nie cacka się z czytelnikami, dlatego też nie czułam się ani odrobinę zdziwiona, kiedy fabuła „Mrocznego duetu” wystartowała z grubej rury, nie pozwalając nawet na wzięcie głębszego oddechu. Z miejsca wrzucono mnie w wir dzikich, szalonych wydarzeń, gdzie towarzystwo potworów (Za którymi ani odrobinę nie tęskniłam... No dobra... Za Sunajami tak, ale za pozostałymi – nie!) stanowiło najistotniejszy element. Jednak nie przypuszczałam, że to dopiero wstęp do czegoś znacznie mocniejszego. Czegoś, co można śmiało określić zabawą w „kotka i myszkę”...

poniedziałek, 12 listopada 2018

Kłamca mnie okłamał... [JAKUB ĆWIEK – „KŁAMCA 2. BÓG MARNOTRAWNY”]

Autor: Jakub Ćwiek
Tytuł: Kłamca 2. Bóg marnotrawny
Cykl: Kłamca
Tom: 2
Gatunek: fantastyka
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 318

Opis: Barcelona, Arktyka, Nowy Jork, Góry Skaliste w Kolorado – marnotrawny bóg wikingów, pan kłamstwa Loki wyrusza na sześć kolejnych wypraw, a wyzwaniem dla jego sprytu stają się kolejne mityczne stwory zrodzone z ludzkiej wiary, wyobraźni i strachu.
Kłamca jak zawsze gra nie fair, ale na jaw wychodzi, że nie tylko on jeden. Intencje Archaniołów, dla których pracuje, również nie są i nigdy nie były czyste.
Nadszedł czas, by Loki wybrał stronę, po której chce stanąć.
[opis wydawcy]

Jak można było zauważyć przy recenzji pierwszego tomu Kłamcy – byłam wniebowzięta nie tyle fabułą, co głównym bohaterem, czyli Lokim. Choć treść nie była idealna i pozostawiała niekiedy wiele do życzenia, miałam nadzieję na to, że wszystko wyklaruje się w drugim tomie. Czy tak było? Z przykrością muszę stwierdzić, że nie.

piątek, 9 listopada 2018

Miłość to podła... [ADAM SILVERA – „ZOSTAWIŁEŚ MI TYLKO PRZESZŁOŚĆ”]


Autor: Adam Silvera
Przekład: Piotr Grzegorzewski
Tytuł: Zostawiłeś mi tylko przeszłość
Tytuł oryginału: History Is All You Left Me
Gatunek: literatura młodzieżowa, literatura współczesna
Wydawnictwo: We Need Ya (Czwarta Strona)
Ilość stron: 420

Griffin cierpi na zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Uwielbia Harry'ego Pottera i liczby parzyste. Theo jest fanem Gwiezdnych Wojen i wierzy w światy równoległe. W którymś z nich obaj nadal są szczęśliwi. Jednak nie w tym.
Tworzyli parę idealną. Bajka skończyła się, gdy Theo wyjechał na studia do Kalifornii i poznał nowego chłopaka. Tam też wydarzył się tragiczny wypadek, który zmienił wszystko.
Życie Griffina w jednej chwili przeistoczyło się w równie pochyłą. Jedyne, co mu zostało, to żal i sekrety. Na domiar złego, jego ból jest w stanie zrozumieć tylko Jackson – nowy chłopak Theo z Kalifornii.
Żeby budować jakąś przyszłość, Griffin musi stawić czoła przeszłości. Przeszłości, która wydarzyła się naprawdę, a nie tej, którą chciałby pamiętać.
[Opis wydawcy]

Obecnie żyjemy w takich czasach, gdzie coraz więcej ludzi pragnie przestać udawać kogoś, kim tak właściwie nie są. Tym samym zdobywają się na odwagę i przedstawiają światu swoje prawdziwe uczucia, czując wreszcie upragnioną ulgę spowodowaną możliwością bycia sobą. Szkoda tylko, że społeczeństwo nie zawsze jest w stanie zaakceptować tak drastyczne dla siebie zmiany. Nadal można spotkać na swojej drodze tych, którzy nie uznają odmiennej orientacji. Nie mieści im się w głowach to, że mężczyzna może szczerze pokochać innego mężczyznę lub kobieta inną kobietę i jeszcze chcieć stworzyć stały związek. I to nie dotyczy jedynie osób starszych. Również ich rówieśnicy dają po sobie poznać, że związki homoseksualne są dla nich czymś obrzydliwym. Czymś, co powinno się kategorycznie zakazać. Wydawnictwo We Need YA powiedziało donośne NIE! wszelkim uprzedzeniom, wypuszczając na rynek czytelniczy książkę, w której nastoletni Griffin musi nauczyć się funkcjonować w świecie pozbawionym jego przyjaciela, a zarazem ukochanego, Theo. A to nie lada wyzwanie, kiedy łączące ich uczucie było doprawdy silne...

wtorek, 6 listopada 2018

LEPSZY NAJPIĘKNIEJSZY KŁAMCA NIŻ NAJGORSZA PRAWDA [JAKUB ĆWIEK – „KŁAMCA. CYNGIEL NIEBIOS"]

Autor: Jakub Ćwiek
Tytuł: Kłamca. Cyngiel niebios
Cykl: Kłamca
Tom: 1
Gatunek: fantastyka
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 300

Opis: Jest jeden Bóg.
To znaczy był, bo odszedł i dziś nikt nie wie, gdzie się podziewa. Zanim jednak zniknął na dobre, dał ludziom wyobraźnię, wolną wolę i siłę wiary, a ci wykorzystali owe dary, by stworzyć sobie nowych bogów, półbogów, tytanów i niezliczoną ilość stworów, którzy zasiedlili ziemię, wprowadzając nowe porządki. Wieki temu do walki z nimi stanęły anielskie zastępy pod wodzą archanioła Michała, z bezwzględną konsekwencją wprowadzając dyrektywę "Przykazanie pierwsze” i skutecznie eliminując poszczególne panteony z różnych regionów świata. Gdy jednak upadł ostatni z nich, nordycka Walhalla, okazało się, że choć czas otwartych bitew się skończył, wojna trwa nadal, zmieniając tylko swój charakter.
[Opis wydawcy]


Loki, bóg kłamstw i ułudy wywodzący się z mitologii nordyckiej. Większość z nas widząc to imię od razu wyobraża sobie twarz Toma Hiddlestona. Cóż, nic  dziwnego – ja już po przeczytaniu kilku stron „Kłamcy” miałam go przed oczami. Teraz, po ukończeniu lektury, widzę jednak kogoś innego, a mianowicie tego brodatego pana z wyglądem wikinga, który zerka na mnie chytrze z okładki, jakby chciał mi przekazać, ze właśnie sobie ze mnie zakpił. Mam wrażenie, że Jakub Ćwiek też trochę sobie ze mnie zakpił tą powieścią. I wcale nie mam mu tego za złe. A teraz niech popędzi za mną cała fanowska krucjata dzierżąca w dłoniach pochodnie – filmowy Loki może się schować, bo nadchodzi prawdziwy kłamca wśród kłamców…

sobota, 3 listopada 2018

Jesteś z Kosmosu? Bo masz okładkę nie z tej Ziemi! [VICTOR DIXEN – „FOBOS”]


Autor: Victor Dixen
Przekład: Eliza Kasprzak-Kozikowska
Tytuł: Fobos
Tytuł oryginału: Phobos
Seria: Fobos
Tom: I
Gatunek: literatura młodzieżowa, science-fiction
Wydawnictwo: Otwarte (Moondrive)
Ilość stron: 456

Odmów – szepcze mi do ucha cichy głos. – Wiesz, że nie nadajesz się do tej misji z tym, co masz do ukrycia. Wiesz, że jeśli polecisz, będziesz cierpiała tak, jak jeszcze nikt dotąd nie cierpiał. Odmów w tej chwili...

Léonor wchodzi na pokład statku kosmicznego. Doskonale pamięta moment, w którym zobaczyła ogłoszenie do programu Genesis, pierwszego reality-show w kosmosie. Sześć dziewczyn i sześciu chłopaków wybranych w ogólnoświatowym castingu ma założyć pierwszą ludzką kolonię na Marsie. Będą poznawać się podczas sześciominutowych randek, by zdecydować, z kim założą rodzinę, gdy dotrą do celu. Léonor uważa, że to jej jedyna szansa nie tylko na zdobycie sławy, ale i na lepsze życie. Przez całe dzieciństwo przechodziła od jednej rodziny zastępczej do drugiej. Nie ma nic do stracenia i zamierza rozegrać tę grę po swojemu.
[Opis wydawcy]

Nie raz czy dwa próbowałam rozpocząć lekturę „Fobosa” (który swego czasu znajdował się na mojej liście „przeczytać, i to czym prędzej!”), lecz za każdym coś mnie od tego odrywało. Ostatnio jednak powiedziałam sobie DOŚĆ!, bo – na litość boską! – ileż można było przedłużać zapoznanie się z tym tytułem, biorąc pod uwagę to, że powieści młodzieżowe coraz częściej mnie rozczarowują, niżeli zachwycają. A że jeszcze akcja toczy się w większości w Kosmosie... Także zaparłam się i zaczęłam przygodę z twórczością pana Dixena, gdzie już na początku przygotowano dla mnie niespodziankę. Ale czy przyjemną?

środa, 31 października 2018

GDY CI SMUTNO, GDY CI ŹLE, NAPISZ DO MNIE – WYŻAL SIĘ! [Mary H.K. Choi – „Kontakt alarmowy"]

Autorka: Mary H.K. Choi
Tytuł: Kontakt alarmowy
Tytuł oryg.: Emergency Contact
Gatunek: literatura młodzieżowa
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 388

Opis: Dla Penny liceum było monotonnym i nudnym okresem. Co prawda jej znajomi byli w porządku, uczyła się świetnie i nawet miała chłopaka, to jednak jak się okazuje, niczego o niej nie wiedział. Penny, aspirująca pisarka, wyjeżdża na studia do Austin w Teksasie – trochę ponad sto kilometrów i miliard lat świetlnych od tego wszystkiego, co pragnie zostawić za sobą.
Sam utknął. Dosłownie, w przenośni, emocjonalnie i finansowo. Pracuje w kawiarni i tam też mieszka, sypiając na położonym na podłodze materacu w pustym pokoiku na piętrze lokalu. Choć wie, że gdy już zostanie sławnym reżyserem filmowym, okres ten będzie dla niego źródłem inspiracji, siedemnaście dolarów na koncie w banku i kończący swój żywot laptop wystawiają go na ciężką próbę.
Gdy ścieżki Sama i Penny się skrzyżują, nie będzie to spotkanie jak w typowych romansach, lecz raczej pełne nieporadności zderzenie. A jednak bohaterowie wymieniają się numerami telefonów i piszą do siebie wiadomości. W niedługim czasie stają się „cyfrowo” nierozłączni, dzieląc się swoimi głęboko skrywanymi obawami, traumami i tajemnymi marzeniami. I to wszystko bez upokarzającej dziwaczności, która towarzyszy spotkaniom twarzą w twarz.

Żyjemy w świecie, gdzie zawieranie znajomości przez Internet czy telefon nie jest  obecnie niczym dziwnym. Z niektórymi osobami mamy świetny kontakt, ale wolimy nie wychodzić poza sferę wirtualną, w obawie, że to, co do tej pory czuliśmy, może okazać się w rzeczywistości czymś zupełnie innym. Penny i Sam, zanim zaczęli pisać ze sobą wiadomości, spotkali się przelotnie dwa razy, jednak to telefoniczne wydzwanianie i wysyłanie sobie SMS-ów sprawiło, że tak bardzo się do siebie zbliżyli. Wspólnie mawiali o sobie „kontakt alarmowy”, ponieważ gdy działo się w ich życiu coś złego, zawsze wychodzili sobie na  ratunek. Jak się można było domyślić, ta przyjaźń nie mogła pozostać wirtualna na zawsze… 

niedziela, 28 października 2018

Co oni wszyscy widzą w tej książce? [VICTORIA SCHWAB – „OKRUTNA PIEŚŃ”]


Autor: Victoria Schwab
Przekład: Agnieszka Brodzik
Tytuł: Okrutna pieśń
Tytuł oryginału: This Savage Song
Seria/Cykl: Świat Verity
Tom: I
Gatunek: literatura młodzieżowa, fantastyka
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 434

Kate Harker i August Flynn są następcami przywódców podzielonego miasta, gdzie z przemocy narodziły się prawdziwe potwory.
Kate chciałaby dorównywać bezwzględnością ojcu, który pozwala potworom wałęsać się po ulicach, a ludziom każe płacić za ochronę. August chciałby być człowiekiem, mieć dobre serce i odgrywać większą rolę w obronie niewinnych przed potworami – niestety sam jest jednym z nich. Może ukraść duszę, wygrywając pieśń na swoich skrzypcach. Jednak co się stanie, kiedy Kate odkryje jego tajemnicę?

[Opis wydawcy]

Nie tak od razu zdołałam się wgryźć w fabułę „Okrutnej pieśni”, co akurat nie jest niczym zaskakującym. Przecież wielu blogerów książkowych również miewało z tym problem, co w jakimś stopniu mnie uspokoiło. Jednak wyraźną przyczyną tego drobnego dyskomfortu okazała się strona informacyjna, gdzie początkowe rozdziały posłużyły autorce na powolne wyjaśnienie specyfiki wykreowanego przez nią mrocznego świata oraz przedstawienia go w jak najlepszym świetle, co miało nam – czytelnikom – pomóc się z nim oswoić. A kiedy już uśpiła naszą czujność, zaatakowała niczym rozwścieczona osa...

czwartek, 25 października 2018

W ogniu chaosu... [CELESTE NG – „MAŁE OGNISKA"]

Autorka: Celeste Ng
Tytuł: Małe ogniska
Tytuł oryg.: Little Fire Everywhere
Gatunek: literatura współczesna
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Liczba stron: 423

Opis: W Shaker Heights, spokojnym, postępowym miasteczku na obrzeżach Cleveland, wszystko zostało zaplanowane – począwszy od rozkładu krętych dróg, przez kolory domów, na pełnych sukcesów życiach jego mieszkańców kończąc. A nikt nie uosabia lepiej ducha tego miejsca niż Elena Richardson, która kieruje się zasadą, że najważniejsze jest trzymanie się zasad.
Na scenę wkracza Mia Warren – enigmatyczna artystka i samotna matka – która wchodzi w ten zamknięty, idylliczny świat wraz ze swoją nastoletnią córką Pearl i wynajmuje od Richardsonów dom. Wkrótce Mia i Pearl staną się kimś więcej niż tylko najemcami: ta para przyciąga do siebie całą czwórkę dzieci Richardsonów. Lecz Mia ma za sobą tajemniczą przeszłość, zaś w duszy pogardę dla zastanego stanu rzeczy, która grozi wywróceniem tej starannie ułożonej społeczności do góry nogami.
[opis wydawcy]


Po przeczytaniu Małych ognisk długo nie mogłam pozbierać myśli i sklecić ich w sensowną opinię. Myślałam, że czekanie pomoże mi wyklarować to, co wędrowało chaotycznie po moim umyśle, ale niestety – to nie nastąpiło. Dlaczego? Może dlatego, że niekiedy pewne sprawy wywołują w nas taki chaos, że nie jesteśmy w stanie go okiełznać, a różnorodne i liczne wątki mieszają się ze sobą jak w wielkim kotle nieprawdopodobieństw, nie mogąc utworzyć określonej kompozycji. Do czego zmierza ta literacka pieśń… Cóż, może do tego, że Małe ogniska wywołały we mnie pożar myśli.

niedziela, 21 października 2018

Nie da się żyć teraźniejszością, kiedy przeszłość dalej mąci w głowie [DARIA SKIBA – „NASZE JUTRO”]


Autor: Daria Skiba
Tytuł: Nasze jutro
Seria: ?
Tom: II
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo: Vectra
Ilość stron: 360

Czy normalne życie po straszliwej traumie jest możliwe? Diana próbuje ze wszystkich sił. Pragnie szczęścia u boku ukochanego, jednak przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. W ich życie wkradają się tajemnice, które wychodzą na jaw w najmniej odpowiednim momencie. Czy Diana odnajdzie w sobie siłę, by po raz kolejny zawalczyć o lepsze jutro?
Maja, nastolatka, całym sercem pokochała taniec i... ogień. To własnie dzięki niemu pozna Szymona, który z każdym kolejnym dniem będzie odsłaniał przed nią karty przeszłości. Czy dziewczyna okaże się na tyle silna, by stawić czoła przeciwnościom i wpuścić do serca miłość?
[Opis wydawcy]

Chyba nikogo nie zdziwi fakt, że odkąd przeczytałam „Uwolnij mnie”, wprost nie mogłam doczekać się dalszych losów Diany i Alana. Wręcz czułam wyraźne zniecierpliwienie, oczekując premiery „Naszego jutra”. Dlatego też, kiedy wreszcie było mi dane wziąć tę książkę do ręki, starałam się nie obiecywać sobie za wiele, by się później nie sparzyć. Cóż... w tym przypadku nawet grożenie samej sobie nie wyzwoliło mnie od wpływu myślenia o tej kontynuacji jak o czymś, co rozgrzeje moje emocje do czerwoności. I – niestety – ten ogień wrażeń wywołał u mnie poparzenia pierwszego stopnia, ale po kolei.

piątek, 19 października 2018

Rozstania nadszedł czas... [JESSICA SORENSEN – „Rozstrzygnięcie Callie i Kaydena"]

Autor: Jessica Sorensen
Tytuł: Rozstrzygnięcie Callie i Kaydena
Tytuł oryg.: The Resolution of Callie and Kayden
Cykl: The Coincidence 
Tom:
Gatunek: New Adult
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 260

Opis: Callie i Kayden tworzą szczęśliwy związek. Wszystko układa się pomyślnie. Czują się ze sobą pewnie i bezpiecznie. Tyle już w życiu razem przeszli. Callie jeszcze nigdy nie była taka silna. Jednak Kayden wciąż walczy ze swoimi demonami. Niestety, jego przeszłość powraca, by wystawić go na próbę, rozdarty między pragnieniem, by dać Callie wszystko, na co ona zasługuje, a ucieczką…
Callie dostrzega, że coś złego dzieje się z Kaydenem. Zawsze pragnęła być u jego boku i pomóc mu zapomnieć o przeszłości. Chciała go ocalić, tak jak on ocalił ją. I to właśnie chce zrobić.

[opis wydawcy]


Kiedy przeczytałam ostatnią stronę Rozstrzygnięcia Callie i Kaydena, a potem zwlekająco zamknęłam książkę, zaczęłam tępo wpatrywać się w tylną stronę okładki, nie wiedząc, co ze sobą zrobić. Towarzyszyło mi wtedy jedno uczucie – nie smutek, nie radość, a po prostu niedowierzanie. Bo… czy to już naprawdę koniec przygód tej nietypowej dwójki? To niemożliwe! Ich historia towarzyszyła mi przecież przez tyle lat! Na dodatek to była pierwsza powieść z gatunku New Adult, jaką chwyciłam w swoje ręce, a muszę przyznać, ze początkowo byłam do tego gatunku naprawdę sceptycznie nastawiona. Nie ufałam Jessice Sorensen i jej twórczości, na dodatek uważałam ją za maksymalnie sztampową. Ostatecznie znalazłam w niej jednak coś, co uderzyło moje chłodne serduszko, a mianowicie – emocje. I proszę, przepadłam.

poniedziałek, 15 października 2018

DEMONICZNA SPOWIEDŹ, czyli wywiad z Alicją Wlazło


Alicja Wlazło – pozytywnie zakręcona autorka, której debiutancka, przesiąknięta fantastycznymi nutami powieść „Mrok” zawitała na księgarnianych półkach w pierwszej połowie 2018 roku. Kobieta, której głowa pęka w szwach od nadmiaru pomysłów na nowe książki, dlatego też stara się jak może, by przesyt fikcyjnych zdarzeń nie przejął kontroli nad jej życiem. Aktualnie jest w trakcie poprawiania dalszych losów Laureen oraz innego, niezwiązanego z „Mrokiem” opowiadania. Ta niezwykle rozgadana, kipiąca pozytywną energią dama zaryzykowała i poddała się demonicznym torturom, to znaczy zgodziła się udzielić odpowiedzi na niekiedy dziwne pytania...



Co takiego zdołało ujrzeć światło dzienne?

piątek, 12 października 2018

W morzu obyczajówek... [MAŁGORZATA GARKOWSKA – „CZEGO NIE POWIEDZIAŁAM"]

Autorka: Małgorzata Garkowska
Tytuł: Czego nie powiedziałam
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 296
Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Opis: Jak grom z jasnego nieba. Tak wyglądało pierwsze spotkanie Emilii i Roberta. Ona, niepewna siebie młoda kobieta, i on, przebojowy mężczyzna, zaradny i zdecydowany. Wydaje się, że do pełni szczęścia niczego im nie brakuje. Albo prawie niczego…
Marzenie Roberta rodzi kłamstwo, kłamstwo budzi demony przeszłości. Emilia wraca wspomnieniami do czasów, gdy była nastolatką. Zakochaną nastolatką. Dla miłości gotową zrobić wszystko. Nie wiedziała jednak, jaką cenę przyjdzie jej za to zapłacić…
[opis wydawcy]

Emilia to młoda kobieta, której niczego w życiu nie brakuje – tak przynajmniej może nam się wydawać na pierwszy rzut oka, bo przy bliższym kontakcie okazuje się, że jest to osoba z głęboko skrywanym bólem, który za wszelką cenę stara się w sobie zdusić. Demony przeszłości dopadają ją w najmniej oczekiwanej chwili i nakazują jej kłamać, w obawie przed tym, że mogłaby zranić mężczyznę swojego życia – Roberta. Jak daleko zajdzie to kłamstwo? Czy odważy się wyznać prawdę, za którą kryją się bolesne wspomnienia?

wtorek, 9 października 2018

Nie masz czasu dla dziecka? podaruj mu smartfona! [WANDA SZYMANOWSKA – „TOMCIO TELEFONCIO”]


Autor: Wanda Szymanowska
Ilustracje: Tina Wieczorek
Tytuł: Tomcio Telefoncio
Gatunek: literatura dziecięca
Ilość stron: 36
Wydawnictwo: Literackie Białe Pióro

Tomcio to przeuroczy dzieciak, któremu nie zależy na niczym innym, jak na zwróceniu na siebie uwagi. Pech jednak chce, że ani zapracowani rodzice, ani jego nieco starszy brat, kiedy mają odrobinę wolnego czasu, wolą zatopić spojrzenia w telefonach komórkowych, niżeli zapewnić mu nieco rozrywki. Dlatego też Tomcio uznaje, że skoro te słynne smartfony są tak fascynujące, to on również chce się im przyjrzeć. I jest przy tym gotowy użyć wielu podstępów, by osiągnąć swój maleńki cel...
[Opis własny]

Kiedyś to było...” – właśnie te słowa powtarzam za każdym razem, kiedy widzę dzieci w wieku przedszkolnym lub wczesnoszkolnym, które – zamiast bawić się w berka lub chowanego – wiecznie pochylają się nad swoimi telefonami komórkowymi. Zapatrzone w ich ekrany nie dostrzegają wielu otaczających ich rzeczy, nie czerpią z nich żadnej frajdy. Spacerując po chodniku, odkopują na bok zagradzające im drogę patyki, które niegdyś by im służyły jako pistolety podczas zabawy w policjantów i złodziei. Sterta liści nie kusi ich do tego, by odrzucić plecak na bok i wpaść w nią lub obrzucać się nimi z przyjaciółmi. Doprawdy ciężko jest mi z tą myślą, iż aktualnie większą karą dla młodych ludzi jest właśnie odebranie tej elektronicznej zabawki, niżeli zakaz wyjścia na plac zabaw do swoich rówieśników. A jeszcze paręnaście lat temu oznaczało to katastrofę na skalę światową. I właśnie tego typu problem porusza w swej skromnej objętościowo (lecz bogatej w coś zupełnie innego) książce pani Wanda Szymanowska. Subtelnie ukazuje, kto tak naprawdę stoi za uzależnieniem dzieci od tego „odpychacza ponoć szarej rzeczywistości”...

sobota, 6 października 2018

W KRAINIE, GDZIE PODŁY ELF CIĘ ZABIJE [Holly Black – „Okrutny książę"]

Autorka: Holly Black
Przekład: Stanisław Kroszczyński
Tytuł: Okrutny książę
Tytuł oryg.: The Cruel Prince
Tom: 1
Gatunek: fantastyka
Wydawnictwo: Jaguar
Liczba stron: 423
Data premiery: 19 września 2018 r.

Opis: Krwawa zbrodnia na zawsze odmienia los trzech sióstr. Zostają porwane do świata elfów, bajecznego Elysium. Upływa dziesięć lat; Jude pragnie za wszelką cenę odnaleźć swoje miejsce w krainie elfów – lecz dumni elfowie gardzą śmiertelniczką, a wzgardliwszy od innych jest książę Cardan, najmłodszy i najokrutniejszy z potomków Najwyższego Króla. By zdobyć pozycję na Dworze, musi rzucić Cardanowi wyzwanie – a następnie ponieść konsekwencje.

Fantastyka jest takim gatunkiem literackim, który pomimo  swobody w kreowaniu świata przedstawionego ma w swoich zasobach cały arsenał schematów. Ciężko obwiniać autorów o to, że korzystają z czegoś, co wielokrotnie przyniosło ich poprzednikom sławę. Lepiej korzystać bowiem z tego, co jest już sprawdzone!
Schematy mogą być dobrze przedstawione i źle przedstawione. Mogą być też sztampowe do bólu bądź zawierać w sobie cząstkę czegoś zupełnie nowego, a jak nie nowego, to przynajmniej przyjemnego w odczycie. Jak myślicie, czy Holly Black poczyniła ze schematycznymi elfami cuda, czy może wbiła sobie autorski nóż w plecy? Ha, spokojnie, nie tak szybko!